• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Haniebna wizytówka wymiaru sprawiedliwości

Wtorek, 17 września 2013 (13:36)

Z mec. Piotrem Łukaszem Andrzejewskim, konstytucjonalistą, rozmawia Izabela Kozłowska

 

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł, że Polska naruszyła art. 2 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i podstawowych wolności, badając sprawę śmierci Grzegorza Przemyka. Trybunał uznał, że postępowanie karne trwało zbyt długo i dlatego doszło do przedawnienia. Wyrok Trybunału to gorzki triumf sprawiedliwości...

– Wyrok ten jest podsumowaniem tego, jak wygląda wymiar sprawiedliwości w III Rzeczypospolitej. Proces Przemyka jest procesem wyjątkowo perfidnie chroniącym morderców.

W mojej ocenie, ale także adwokatów występujących w imieniu jego rodziny, była to nieprzedawnialna niewątpliwie zbrodnia komunistyczna. Było to śmiertelne pobicie młodego Polaka. Do tego obserwowaliśmy wielkie matactwo całego systemu, które chroniło i popierało zbrodniarzy. Matactwo to w całości przeniosło się na III Rzeczpospolitą, a zwłaszcza na wymiar sprawiedliwości. Sposób, w jaki potraktowano w procedurach sądowych sprawę śmierci Grzegorza Przemyka, w poszczególnych orzeczeniach uznających ją za przedawnioną i zmieniających charakter tej zbrodni, stanowi haniebną wizytówkę systemu, w którym żyjemy. Dzisiejszy wyrok ETPC w Strasburgu jest tego wyraźnym potwierdzeniem.

Istnieje możliwość naprawienia polskiego wymiaru sprawiedliwości w sposób nienaruszający jego nadrzędnej zasady, czyli niezawisłości...

– Przede wszystkim należy zmienić mentalność tych, którzy sądzą. W tej chwili układ okrągłostołowy i porozumienia wówczas zawarte stanowią nienaruszalny fundament mentalności wielu sędziów. W ramach niezawisłości sędziowskiej mamy sędziów, którzy zachowują miarę, jaka powinna ich cechować. Niestety, mamy także wielu sędziów, którzy przy daleko posuniętej niezawisłości optują na rzecz krycia zbrodniarzy w togach i mundurach.

Wyrok ETPC daje nadzieję na poprawę stanu polskiego wymiaru sprawiedliwości?

– Nie mam złudzeń. Musi nastąpić zmiana pokoleniowa. Przy obecnym rządzie i przy forsowanej propagandzie sukcesu transformacji ustrojowej po 1989 roku, jaka tak naprawdę dała nam poczucie bezkarności i triumfu również tym, którzy stanowili całą grupę popełniającą zbrodnie komunistyczne oraz dopóki nie przeminie III Rzeczpospolita i nie będziemy mieli IV Rzeczypospolitej, dotąd nie ma nadziei na poprawę sytuacji w polskim wymiarze sprawiedliwości.

Dziękuję za rozmowę.

Izabela Kozłowska