• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Sprawca strzelaniny był sam?

Wtorek, 17 września 2013 (07:12)

Prowadzący dochodzenie na obecnym etapie śledztwa nie znaleźli dowodów, by w strzelaninie w Navy Yard, w której zginęło 13 ludzi, w tym napastnik zidentyfikowany jako Aaron Alexis, brał udział jeszcze jeden człowiek.

– Nadal badamy możliwość, że był drugi strzelający, ale nie mamy żadnych dowodów, żadnych wskazówek na tym etapie dochodzenia, że był drugi strzelec – poinformował burmistrz Waszyngtonu Vincent Gray.

Wcześniej informowano o poszukiwaniu drugiego człowieka, czarnoskórego w zielonym mundurze.

Zidentyfikowany napastnik to 34-letni Aaron Alexis z Fort Worth w Teksasie. Marynarka wojenna USA podała, że w latach 2007-2011 był rezerwistą.

Jak poinformował koncern Hewlett-Packard, Alexis pracował dla firmy znanej jako The Experts, podwykonawcy kontraktu wojskowego dla HP Enterprise Services. Kontrakt ten obejmował „wymianę sprzętu do komunikacji wewnętrznej w korpusie amerykańskiej piechoty morskiej”.

Przedstawiciele policji dystryktu Kolumbia poinformowali, że prowadzący dochodzenie znieśli już – po wyczerpaniu wszystkich śladów, iż mógł być drugi strzelający – zakaz opuszczania domów w sąsiedztwie Navy Yard.

Po strzelaninie prezydent Barack Obama zarządził, by w instytucjach państwowych do piątku opuszczono flagi do połowy masztu.

RP, PAP