Unia wyliczała karę za mleko
Poniedziałek, 16 września 2013 (19:01)Prawie 17 mln zł będą musieli zapłacić polscy rolnicy do unijnej kasy za przekroczenie limitów produkcji mleka w poprzednim roku kwotowym. Należność zostanie podzielona między 57 tys. dostawców mleka.
Te kary to skutek przekroczenia przez Polskę o prawie 0,15 proc. limitu produkcji mleka wyznaczonego przez Komisję Europejską w roku kwotowym 2012/2013 (liczonym od 1 kwietnia ub. roku do 31 marca tego roku).
Agencja Rynku Rolnego poinformowała, że w tym czasie mleczarnie skupiły około 9,82 mln ton mleka i było to o 14 tys. ton więcej niż wynosi krajowa kwota mleczna. ARR podała też, że swoje indywidualne kwoty mleczne przekroczyło około 57 tys. dostawców surowca (hodowlą krów mlecznych zajmuje się około 145 tys. rolników).
Komisja Europejska poinformowała, że stawka opłaty karnej (w terminologii unijnej to opłata dodatkowa) wynosi około 3,45 zł za każde 100 litrów mleka dostarczonych do mleczarni ponad limit.
Łącznie więc Polska musi zapłacić około 16,7 mln zł. Tak więc przeciętnie jeden rolnik będzie musiał zapłacić mniej więcej około 300 zł kary. To nieduża kwota, a jeszcze na początku tego roku wydawało się, że przekroczenie krajowej kwoty mlecznej będzie znacznie większe. Był to skutek wzrostu produkcji mleka, bo rolnicy w pierwszej połowie roku kwotowego zwiększyli dostawy, aby w ten sposób m.in. zrekompensować sobie spadek cen skupu. Jednak widmo dotkliwych kar spowodowało, że rolnicy ograniczyli produkcję mleka.
Od momentu wejścia Polski do UE drugi raz przyszło nam płacić przekroczenie limitów dostaw mleka. Pierwszy raz taka sytuacja miała miejsce w sezonie 2005/2006. Wtedy jednak kara była dotkliwsza – wyniosła w przeliczeniu na unijną walutę aż 64 mln euro, podczas gdy w tym roku to 4 mln euro.
W trakcie obecnego roku kwotowego produkcja mleka utrzymuje się na wysokim poziomie. Po czterech miesiącach (kwiecień-lipiec) mleczarnie odnotowały skup mleka na poziomie około 3,44 mln ton. To oznacza, że w porównaniu do tego samego okresu roku kwotowego 2012/2013 dostawy surowca spadły tylko o 0,86 proc., a szacunkowy stopień wykorzystania kwoty krajowej wyniósł 34,72 proc. – czyli proporcjonalnie do upływu roku dostawy są nieco wyższe niż 1/3. To zwiastuje, że i w tym sezonie może dojść do minimalnego przekroczenia kwoty mlecznej. To głownie skutek tego, że wyraźnie wzrosła produkcja mleka w lipcu – przetwórnie kupiły od rolników prawie 880 tys. ton surowca, co stanowi aż 3 proc. wzrost w stosunku do czerwca.
Krzysztof Losz