Będzie mocna rezolucja ONZ?
Poniedziałek, 16 września 2013 (14:40)Francja, Wielka Brytania i USA będą nalegały na uchwalenie przez Radę Bezpieczeństwa ONZ mocnej rezolucji w sprawie Syrii, która wyznaczy wiążące terminy usunięcia, na skutek porozumienia w Genewie, syryjskiej broni chemicznej.
Komunikat Pałacu Elizejskiego wydano po spotkaniu prezydenta Francji Francois Hollande'a z amerykańskim sekretarzem stanu Johnem Kerrym i brytyjskim ministrem spraw zagranicznych Williamem Hague'em. W rozmowach uczestniczył również szef francuskiej dyplomacji Laurent Fabius.
Głównym tematem, jaki omawiali szefowie dyplomacji i Hollande, było wcielenie w życie postanowień z Genewy, gdzie w sobotę szefowie dyplomacji Rosji i USA zawarli porozumienie w sprawie likwidacji broni chemicznej w Syrii. Fabius przyjmie również Kerry'ego i Hague'a na roboczym lunchu.
„Mocna rezolucja” Rady Bezpieczeństwa ONZ, której oczekują Paryż, Londyn i Waszyngton, ma zobowiązać Damaszek do likwidowania broni chemicznej „zgodnie z precyzyjnym harmonogramem” – poinformował Pałac Elizejski.
Hollande powiedział, że „trzej alianci muszą teraz utrzymać twarde stanowisko, które pozwoliło wcześniej na uruchomienie inicjatyw dyplomatycznych” – poinformowało po spotkaniu otoczenie prezydenta.
Już dzień wcześniej w wywiadzie dla telewizji TF1 Hollande podkreślił, że groźby zbrojnego uderzenia w Damaszek odniosły skutek, gdyż doprowadziły do genewskiego porozumienia w sprawie broni chemicznej. Dodał też: „Musimy zachować opcję militarną, w przeciwnym przypadku zniknie presja na Damaszek″.
IK, PAP