Poseł Tomczak zeznaje
Poniedziałek, 16 września 2013 (02:07)Przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia dzisiaj o godz. 9.00 będzie kontynuowany proces byłego posła Witolda Tomczaka, oskarżonego o zniszczenie rzeźby znieważającej Ojca Świętego Jana Pawła II.
Chodzi o wydarzenia z 2000 roku. Wówczas to na wystawie zorganizowanej na stulecie galerii Zachęta znalazła się instalacja „La Nona Ora” (Dziewiąta godzina) autorstwa włoskiego skandalisty Maurizio Cattelana. Obiekt przedstawiał leżącego Jana Pawła II przygniecionego meteorytem.
Rzeźba wzbudziła wtedy liczne protesty katolików przeciwko znieważaniu osoby Papieża. Gdy bezskuteczne okazały się żądania usunięcia instalacji z wystawy, poseł Tomczak udał się do Zachęty i sam usunął głaz, który przygniatał postać Ojca Świętego.
Zdaniem prokuratury, z tego powodu doszło do zniszczenia rzeźby, a szkodę wyceniono na 40 tys. złotych. Według obrońcy Tomczaka, mecenasa Janusza Wojciechowskiego, ta kwota jest znacznie zawyżona.
Śledczy nie zmienili opinii nawet w sytuacji, gdy okazało się, że za swój wytwór włoski performer dostał na aukcji w Nowym Jorku 900 tys. dolarów, czyli ponad dwa razy więcej, niż był on pierwotnie wyceniany.
Pod listami w obronie Witolda Tomczaka, które wysłano do sądu, podpisało się już ponad 50 tys. osób. Na dzisiejszej rozprawie oskarżony ma złożyć wyjaśnienia. W ich trakcie Witold Tomczak przedstawi motywy, jakimi się kierował, gdy podejmował interwencję w Zachęcie.
KL