Pałac się przyłączy?
Poniedziałek, 16 września 2013 (02:04)Obrońcy życia apelują do Bronisława Komorowskiego o poparcie obywatelskiego projektu znoszącego przepisy dopuszczające zabicie nienarodzonego dziecka z powodu podejrzenia choroby.
Choć nie jest jeszcze znany harmonogram 50. posiedzenia Sejmu, koordynatorzy akcji „Stop aborcji” i zbiórki podpisów pod projektem usuwającym przesłankę eugeniczną z ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży liczą na to, że posłowie pod koniec września zajmą się tą sprawą.
– 2 października miną trzy miesiące od momentu złożenia na ręce marszałek Ewy Kopacz projektu z zebranymi podpisami. Spodziewamy się, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu będzie on już punktem obrad, że odbędzie się jego pierwsze czytanie – mówi Kaja Godek, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop aborcji”.
Projekt wraz z prawie pół miliona podpisów został złożony 2 lipca w Sejmie. Od tego dnia marszałek Kopacz miała trzy miesiące, aby wyznaczyć termin rozpoczęcia jego procedowania.
Wolontariusze i organizatorzy akcji udokumentowania poparcia społecznego dla zniesienia przesłanki eugenicznej do czasu rozpoczęcia debaty w Sejmie bynajmniej nie spoczęli na laurach. Oprócz akcji „Zadzwoń do posła” działacze Fundacji PRO – Prawo do Życia wystosowali list do prezydenta Bronisława Komorowskiego.
„Z głęboką nadzieją odebraliśmy słowa, które wypowiedział Pan w dniu 5 września br. podczas konferencji na temat praw osób niepełnosprawnych. Zgadzamy się z tym, że należy uwrażliwiać opinię publiczną oraz podjąć konkretne działania na rzecz niepełnosprawnych” – rozpoczyna się to pismo.
Kaja Godek, autorka listu, zwraca uwagę na to, że „najgorszą formą dyskryminacji wobec osób niepełnosprawnych jest odebranie im prawa do życia”.
W petycji czytamy również, że zapis w ustawie aborcyjnej jest swego rodzaju komunikatem dla osób, które urodziły dzieci chore, że ich obecność w społeczeństwie jest niepożądana: „W sytuacji gdy prawo dyskryminuje osoby niepełnosprawne już u samych początków ich istnienia, trudno jest uwrażliwiać opinię publiczną na ich obecność i potrzeby”.
Fundacja PRO – Prawo do Życia apeluje do Bronisława Komorowskiego, aby poparł projekt ustawy zakazującej uśmiercania dzieci z powodu podejrzenia choroby lub wady genetycznej. „Jesteśmy przekonani, że Pana głos będzie miał fundamentalne znaczenie w walce o życie i godność niepełnosprawnych dzieci” – konkludują obrońcy życia. Odpowiedź z Pałacu Prezydenckiego jeszcze nie nadeszła.
Nie rzucajcie słów na wiatr
Kaja Godek od dawna obserwuje, że wielu polityków chętnie i dużo mówi o respektowaniu praw osób niepełnosprawnych przy okazji różnych spotkań, podczas których padają również deklaracje o potrzebie integracji takich osób ze społeczeństwem.
– Dostrzegamy jednak rażącą niekonsekwencję. Istnieje przecież i jest realizowana ustawa, która mówi wprost, że są to ludzie gorsi, których chronić nie trzeba. Naszym listem chcieliśmy zwrócić na to uwagę, jak również pokazać, że ustawa aborcyjna zawierająca „wyjątek”, że niepełnosprawnego można zabić, buduje i utrwala negatywny stereotyp na temat osoby niepełnosprawnej – zwraca uwagę.
– Przez zapis umożliwiający abortowanie chorego człowieka społeczeństwo otrzymuje i przyswaja sygnał, że tacy ludzie mogą być eliminowani i że za jakiś czas w ogóle ich nie będzie w społeczeństwie – dodaje Godek, mama pięcioletniego Wojtka z zespołem Downa.
Wskazuje również na fałszywe przekonanie, jakoby zabijanie takich osób miało pozwolić na stworzenie lepszego świata, świata bez chorych ludzi. Takie myślenie kształtuje obecna ustawa. – Musimy się temu przeciwstawić i pozwolić tym, którzy już żyją, choć się jeszcze nie urodzili, aby mogli przeżyć swoje życie i ubogacić nim innych – apeluje.
Obrońcy życia akcentują, że choć prawodawstwo w naszym kraju nie zmusza do zabicia chorego dziecka, to dając taką możliwość, może prowadzić do społecznego uznania za „normalne” abortowania dziecka w momencie, kiedy okazuje się, że może urodzić się z jakąś wadą.
– W ten sposób całkowicie rozmijają się pojęcia i wartości. To niesłychanie niebezpieczna sytuacja i należy jak najmocniej jej się przeciwstawić. Najbardziej zasadniczą formą respektowania praw osób niepełnosprawnych jest respektowanie ich naturalnego prawa do życia od poczęcia – podkreśla Kaja Godek.
Paulina Gajkowska