• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Rajd Katyński powrócił do Warszawy

Niedziela, 15 września 2013 (22:01)

 

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

Siedem i pół tysiąca kilometrów w deszczu, chłodzie, słońcu i na wietrze. Ponad trzy tygodnie w trasie. Jeden cel – oddać hołd bestialsko pomordowanym Polakom na Wschodzie, krzewić polską bolesną historię i nieść pomoc oraz radość naszym rodakom wciąż mieszkającym na tamtych ziemiach. O czym mowa? O XIII Międzynarodowym Motocyklowym Rajdzie Katyńskim, który dziś dobiegł końca.

Przed trzema tygodniami motocykliści wyruszali z placu Zamkowego w Warszawie i dziś dumnie na niego powrócili. 83 motocyklistów przywitała Zofia Pilecka-Optułowicz. Córka bohaterskiego rotmistrza Witolda Pileckiego 24 sierpnia br. brała także udział w pożegnaniu uczestników rajdu, który przemierzył w międzyczasie Polskę, Litwę, Rosję, Ukrainę, Słowację, Węgry, Austrię i Czechy. Tradycyjnie w Okopach motocykliści spotkali się z Marianną Popiełuszko, matką błogosławionego polskiego męczennika ks. Jerzego Popiełuszki.

Byli w Katyniu, gdzie złożyli kwiaty i oddali hołd pomordowanym tam przez NKWD polskim oficerom. Z trudnościami dotarli do Smoleńska, by nieść pamięć o tych, którzy 10 kwietnia 2010 roku polegli w drodze do Katynia i dołączyli do wiecznej warty na rzecz Ojczyzny. Uczestnicy Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego uczcili także pamięć polskich mieszkańców wsi Huta Pieniacka, gdzie w 1944 roku oddziały policji SS i ukraińskie SS Galizien zamordowały od 800 do 1200 osób narodowości polskiej.

Modlili się także we Lwowie. Nie mogło ich zabraknąć w Kamieńcu Podolskim. Przemierzając szlak polskiej historii, dotarli do Moskwy, Kijowa i Wiednia. Goszcząc w Przemyślu, oddali hołd Przemyskim Orlętom. Motocykliści modlili się także w intencjach ofiar wojny polsko-bolszewickiej 1918-1920. Natomiast będąc w Jarosławiu, dotarli pod pomnik Pamięci Narodowej, który poświęcony jest ofiarom Katynia i Smoleńska, gdzie oddali hołd naszym rodakom.

Rajd Katyński to nie tylko motocyklowa przygoda, ale przede wszystkim żywa lekcja historii. Przypomina o tych, którzy za niepodległą Ojczyznę przelali swoją krew. Stowarzyszenie Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński odwiedza miejsca mordu Polaków i ich pochówku. Pielęgnuje i przekazuje kolejnym pokoleniom tradycje narodowe i patriotyczne. Ponadto  niesie pomoc Polakom, którzy mieszkają na Wschodzie.

Izabela Kozłowska