Ostatnie przygotowania do podniesienia Concordii
Niedziela, 15 września 2013 (08:55)Na dobę przed rozpoczęciem operacji podniesienia wraku statku Costa Concordia na wyspę Giglio przybywa coraz więcej osób, które na własne oczy chcą zobaczyć tę skomplikowaną operację.
Niedziela będzie na wyspie dniem modlitwy w intencji powodzenia operacji, jakiej nie przeprowadzono jeszcze w historii światowej żeglugi.
Nigdy wcześniej nie podjęto się próby ustawienia w pionie leżącego w morzu statku długości 300 metrów i ważącego 114 tysięcy ton. Wcześniej trzeba będzie obrócić wrak o 65 stopni. W działania te będzie zaangażowanych 500 specjalistów z różnych dziedzin, pochodzących z wielu krajów. Wszystko ma trwać od 12 do 24 godzin.
Dziś po południu zapadnie definitywna decyzja, czy dzień później o godzinie 6.00 rano możliwe będzie przystąpienie do prac. Wszystko zależy od prognoz pogody. Na razie wygląda na to, że warunki meteorologiczne i stan morza nie przekreślą tych planów.
Podnoszenie wraku wywołało także ogólnoświatowe zainteresowanie mediów. Niektóre telewizje przeprowadzą transmisję z operacji podnoszenia wycieczkowca o rozmiarach kilkupiętrowego bloku.
Zainteresowanie mediów jest tak ogromne, że konieczne było odcięcie portu i jego okolic specjalnym kordonem, a wstęp na jego teren jest możliwy wyłącznie na podstawie specjalnego zezwolenia. W długich kolejkach po taką przepustkę stoją także potrzebujący jej mieszkańcy Giglio.
Ogromnemu zainteresowaniu mediów towarzyszą apele komisarza ds. Concordii, szefa włoskiej Obrony Cywilnej Franco Gabrielego, by z wydarzenia tego nie robić „show″. Przypomniał, że do tej pory nie znaleziono ciał dwóch ofiar katastrofy. Ich wydobycie po podniesieniu wraku jest priorytetem – zapewnił Gabrieli.
15 września to na wyspie bardzo podniośle obchodzona uroczystość jej patrona, świętego Mamiliano. Organizowane są liczne zabawy oraz tańce na placu. W tym roku jednak w związku z ogromną mobilizacją przed poniedziałkiem obchody te będą skromniejsze.
W kościele pod wezwaniem św. Piotra, gdzie przechowywane są relikwie patrona – biskupa Palermo, żyjącego w V wieku, odmówiona zostanie podczas Mszy św. modlitwa w intencji powodzenia operacji podniesienia wraku.
Gdy zakończy się ona sukcesem, Costa Concordia pozostanie jeszcze długo u brzegów wyspy oparta na specjalnej platformie i na zbudowanym w tym celu sztucznym dnie. Zanim zostanie odholowana do jednego z portów, stać tam będzie według zapowiedzi do wiosny przyszłego roku.
IK, PAP