• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Ciasta pachnące owocami

Piątek, 13 września 2013 (08:48)

Najnowszy wpis Małgorzaty Marszelewskiej opublikowany na blogAID

 

Wśród wielu wspomnień z dzieciństwa jest jedno, do którego powracam ze szczególnym upodobaniem. Wspominam często niedzielne podwieczorki pachnące kawą i ciastem, spotkania i rozmowy z najbliższymi.

Byli tam wszyscy, których kochałam. W naszym domu, skromnym i raczej ubogim, niedziela zawsze była świętem. Mieszkaliśmy z dziadkami. W sobotę po południu babcia z mamą piekły ciasto. W niedzielę na nakrytym świątecznym obrusem stole ustawialiśmy talerzyki, filiżanki i ciasto. Siadaliśmy przy nim wszyscy: dziadkowie, rodzice, odwiedzający nas wujostwo i my – dzieci – wnukowie dziadków. Lubiliśmy słuchać opowieści dziadków z lat ich młodości, z czasów wojny...

Nie dajmy sobie wmówić, że dzisiaj w naszym zabieganym życiu nie mamy czasu na świętowanie niedzieli. Po prostu zrezygnujmy czasami z kolejnego odcinka serialu, wyłączmy na chwilę komputer, odłóżmy na bok komórkę itp. Nakryjmy do stołu, zapalmy świecę i siądźmy z tymi, których kochamy, do niedzielnego podwieczorku. Teraz, kiedy lato się kończy, a jesień zaczyna, skorzystajmy z darów natury, jakimi są owoce z naszych rodzimych sadów.

Proponuję bardzo łatwe w wykonaniu i zawsze smaczne ciasto pod wszystkie owoce. Potrzebne będą:

4 jajka, 1 szklanka cukru, 1 cukier wanilinowy, 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1 kostka masła lub innego tłuszczu, tłuszcz i bułka tarta do formy, owoce sezonowe.

Jajka ubijamy z cukrem i cukrem wanilinowym. Dodajemy roztopione i przestudzone masło. Miksujemy. Przez sito przesiewamy mąkę z proszkiem, dodajemy do masy i delikatnie miksujemy lub mieszamy. Wylewamy na przygotowaną formę, na wierzchu układamy owoce.

Wstawiamy do lekko nagrzanego piekarnika i pieczemy w temperaturze 180 st. ok. 40 minut. Po wyjęciu posypać cukrem pudrem. Ciasto pyszne jest ciepłe, ale też bardzo dobre na zimno, można więc przygotować je dzień wcześniej. Jeśli dodamy kleks bitej śmietany, jest po prostu... mniam! Bardzo smaczne jest z rabarbarem – w tej wersji nie dodaję cukru wanilinowego do ciasta, tylko posypuję nim obrany i pokrojony rabarbar – po mniej więcej godzinie przygotowuję ciasto i wykładam na nie rabarbar.

Drożdżówka ze śliwkami

Potrzebne składniki to:

2 jajka całe, 1/2 szklanki cukru, 1/2 kg mąki, 1/2 kostki palmy lub masła, 5 dag świeżych drożdży, 1 szklanka mleka (lekko ciepłe), 2-3 łyżki dobrego oleju. Wykonanie: palmę stopić, drożdże + łyżka cukru + mleko  postawić do rośnięcia w cieple.

Jajka rozkręcić z pozostałym cukrem, dodać mąkę (nie mieszać), szczyptę soli i wyrośnięte drożdże. Wymieszać. Tłuszcz nie za gorący wlać do ciasta (dodać olej). Wyrabiać (ciasto będzie dość miękkie, ale takie ma być – ewentualnie można dodać jeszcze odrobinę mąki). Pozostawić do wyrośnięcia. Blaszkę wysmarować, posypać mąką, wyłożyć ciasto. 

Na cieście ułożyć wypestkowane śliwki (ok. 1/2 kg) otwartymi częściami do góry, posypać kruszonką (na kruszonkę potrzeba ok. 1/2 kostki masła, 1-2 łyżki cukru i mąki tyle, aby  mieszając razem składniki, otrzymać okruchy). Piec ok. 1/2 godz. w temp. 170-180 stopni (przed wyjęciem najlepiej sprawdzić drewnianym patyczkiem, czy ciasto się wypiekło). Smacznego!

PS Podane w przepisach porcje są na nieduże blaszki. Aby otrzymać dużą blachę ciasta, należy podwoić ilość składników, np. zamiast 2 jajek 4 itd...