Asad potwierdził swoją zgodę
Czwartek, 12 września 2013 (20:21)Prezydent Syrii Baszar al-Asad potwierdził w wywiadzie dla telewizji rosyjskiej, że jego kraj zgodził się na przekazanie swojej broni chemicznej pod nadzór międzynarodowy. Zapewnił przy tym, że nie miały na to wpływu groźby ataku zbrojnego ze strony USA.
Jak przekazują media rosyjskie, Asad powiedział w wywiadzie dla telewizji Rossija24, że decyzja Syrii była następstwem propozycji Rosji.
– Groźby Stanów Zjednoczonych nie wpłynęły na decyzję o przekazaniu broni chemicznej pod kontrolę (międzynarodową) – mówił Asad, i dodał, że Damaszek przygotowuje się do przekazania do ONZ „dokumentów niezbędnych do przygotowania odpowiedniego porozumienia” – podaje strona internetowa telewizji Rossija24 – Vesti.ru.
Wywiad w całości ma być wyemitowany jeszcze dziś. Nie jest jasne, kiedy został przeprowadzony.
Sekretarz stanu USA John Kerry ma rozmawiać także dziś z szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem o szczegółach rosyjskiego planu objęcia arsenału chemicznego Syrii międzynarodową kontrolą. Rosja wystąpiła z tą inicjatywą w poniedziałek. Przyjęcie tego planu przez Damaszek potwierdził we wtorek w Moskwie szef MSZ Syrii Walid el-Mualim.
Jak podał dziennik „Kommiersant”, Moskwa proponuje rozwiązanie problemu syryjskiej broni chemicznej w kilku etapach: pierwszy – Syria przystępuje do Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW); drugi – Damaszek wskazuje miejsca przechowywania i produkcji broni chemicznej; trzeci – dopuszcza do nich inspektorów OPCW; czwarty – rozstrzyga razem z inspektorami, jak i kto będzie niszczyć broń chemiczną.
Prezydent USA Barack Obama poprosił liderów Kongresu o odłożenie głosowania nad amerykańską interwencją w Syrii, aby dać czas Rosji na nakłonienie Damaszku do zrezygnowania z broni chemicznej i zapoznanie się ze szczegółami planu Kremla.
IK, PAP