• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Potrzeba moratorium na wydawanie koncesji

Poniedziałek, 23 lipca 2012 (21:09)

Prof. Mariusz-Orion Jędrysek, poseł Solidarnej Polski, opowiedział się za moratorium na wydawanie koncesji na eksploatację m.in. gazu łupkowego. Ocenił, że państwo straciło kontrolę nad handlem koncesjami, a stan prawny - zamiast społeczeństwu - sprzyja firmom, które inwestują w wydobycie gazu. 

- W Polsce należy wprowadzić moratorium na wydawanie następnych koncesji. Jakichkolwiek, bo sprawa dotyczy miedzi, złota, srebra, cynku, ołowiu, pierwiastków ziem rzadkich. Kontrolę nad tym wszystkim już utraciliśmy. Mamy wielki problem, zamiast wielkiego zysku - powiedział prof. Mariusz-Orion Jędrysek. Zdaniem posła Solidarnej Polski proces wydawania koncesji powinna kontrolować nadzwyczajna lub stała komisja ds. surowców i energii, którą powinno się w tym celu stworzyć. - Sejm powinien się przyglądać, kto przejmuje koncesje - dodał.

Prof. Jędrysek odniósł się też do sobotniej publikacji "Gazety Wyborczej" na temat szacunków amerykańskich służb geologicznych, według których w Polsce jest tylko 38,1 mld metrów sześciennych gazu w skałach łupkowych - mniej niż jedna setna wcześniejszych zapowiedzi.

Zdaniem polityka, oznaczałoby to, że "w Polsce praktycznie nie ma gazu", bo jest to ilość niewiele większa niż dwuletnie zapotrzebowanie na gaz w naszym kraju. - Państwowy Instytut Geologiczny opublikował raport, z którego wynika, że gazu w łupkach jest 10 razy więcej, niż twierdzą Amerykanie - podkreślił. Według prof. Jędryska, "dąży się do tego", by "wymóc na polskim rządzie, Sejmie, by zrezygnowano z jakichkolwiek dywidend i opłat za eksploatację gazu w łupkach". - Państwo polskie utraciło kontrolę nad handlem koncesjami - ocenił. Przypomniał też, że jako wiceminister środowiska w rządzie PiS wstrzymał wydawanie koncesji, by prawnie i organizacyjnie przygotować państwo do tego procesu.

- W końcu 2007 roku zrezygnowano z tych rozwiązań i wydano koncesje na bardzo niekorzystnych zasadach. Niesprzyjających społeczeństwu, a korzystnych dla inwestorów. Wszystko, co się dzieje, sprzyja wyłącznie inwestorowi – ocenił prof. Jędysek. 

MM, PAP