• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Czeka nas paraliż legislacyjny

Czwartek, 12 września 2013 (14:10)

Odejście posła Jacka Żalka z osłabionej już Platformy Obywatelskiej oznacza dla rządzącej koalicji PO – PSL przewagę zaledwie dwóch głosów nad opozycją parlamentarną, gdyż będą mieli jedynie 232 posłów. Trzeba podkreślić, że rządzenie przewagą dwóch posłów jest bardzo trudne, a w polskich warunkach niemal niemożliwe. Doświadczenie parlamentarne np. państw skandynawskich pokazuje, że w krajach stabilnych gospodarczo, społecznie oraz politycznie rządzić może nawet rząd mniejszościowy. Niestety Polska nie jest ustabilizowanym państwem demokratycznym – tak więc rząd Donalda Tuska może mieć duże problemy w utrzymaniu niezbędnej do wprowadzania ustaw większości głosów w Sejmie. Oznacza to paraliż legislacyjny.

Nie spodziewałbym się jednak, że gabinet Donalda Tuska ustąpi wcześniej niż przed wyborami parlamentarnymi, których termin przypada na jesień 2015 r., co więcej, Tusk zrobi wszystko, by utrzymać się przy władzy do tychże wyborów. Patrząc na spadające w zastraszającym tempie poparcie dla Platformy, premier nie pozwoli sobie na taki krok jak choćby przedterminowe wybory, gdyż jest duże prawdopodobieństwo, że straciłby władzę.

Dodajmy też, że na trudną dla Tuska sytuację polityczną mają wpływ trwające w Warszawie ogólnopolskie protesty związków zawodowych. Trudno przewidywać, czy Donald Tusk zdobędzie się na odwagę i spotka się z protestującymi. Jeśli już podejmie taki krok, to będzie to – jak w większości działań tego rządu – zabieg czysto PR-owski.

not. MM


Dr Przemysław Wójtowicz, politolog

Dr Przemysław Wójtowicz