Promocja Baumana
Czwartek, 12 września 2013 (05:06)Zygmunt Bauman, major komunistycznego aparatu represji, został reprezentantem Polski na Forum Wydawców we Lwowie.
To największe i najważniejsze targi książki, jakie organizowane są na Ukrainie. Główna część imprezy rusza już dziś, a jej gościem honorowym jest Polska.
Z tej okazji Instytut Książki, narodowa instytucja kultury, przygotował „specjalny program prezentacji” i zaprosił „wielu wybitnych polskich autorów”. Wśród nich znalazł się Zygmunt Bauman. Dawny major w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego promuje na Ukrainie swoją książkę „Płynne czasy. Życie w epoce niepewności”, która została przetłumaczona na język ukraiński.
Już w poniedziałek Bauman wystąpił na konferencji zapowiadającej wydarzenia Forum, w tym jego autorski wykład. Niecodziennego gościa zaprosił Uniwersytet Iwana Franki we Lwowie.
Okazja do promocji polskich autorów na Ukrainie jest duża, bo polskie stoisko będzie znajdowało się w centralnym miejscu targów i zajmie powierzchnię 80 m kwadratowych. Jak deklaruje Instytut Książki, pojawią się tam nowości wydawnicze, wybór książek autorów zaproszonych na targi, wystawa książek dla dzieci i młodzieży oraz bogaty wybór książek o tematyce polsko-ukraińskiej.
Podczas Forum swoją premierę będzie miało 14 polskich książek oraz antologia współczesnych polskich dramatów. Kto będzie towarzyszył mjr. Baumanowi w składzie polskiej reprezentacji? Grono jest dość szerokie, jednak uwagę zwracają takie nazwiska jak: Danuta Wałęsa, której książka „Marzenia i tajemnice” także została wydana w języku ukraińskim, czy lewicowy dziennikarz Jacek Żakowski, który będzie uczestniczył w dyskusji „Rola mass mediów we współczesnym świecie”.
Zapytana o okoliczności zaproszenia Baumana, Małgorzata Kanownik z Instytutu Książki podkreśliła, że to „ukraińscy organizatorzy Forum Wydawców we Lwowie poprosili Instytut Książki o zaproszenie prof. Baumana z wykładem”. – I to życzenie zostało spełnione. W poniedziałek, 9 września, wykład odbył się w wypełnionej po brzegi auli uniwersyteckiej – dodała.
Zygmunt Bauman w latach 40. był agentem Informacji Wojskowej podporządkowanej sowieckiemu NKWD, a w latach 1945-1953 pracował w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Służba ta powstała tuż po zakończeniu II wojny światowej na wzór wojsk wewnętrznych NKWD, a jej głównym zadaniem była fizyczna likwidacja oddziałów polskiego podziemia niepodległościowego.
Była to formacja podporządkowana Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego i pełniła rolę zbrojnego ramienia bezpieki. Do 1953 r. Bauman w KBW jako oficer polityczny robił błyskotliwą karierę w pionie wychowawczym tej służby.
Ta odpowiadała m.in. za kształcenie janczarów komunizmu, którzy rozbijali polskie podziemie. Z tego okresu zachował się dokument (do którego dotarł historyk Piotr Gontarczyk), potwierdzający, że Bauman otrzymał Krzyż Walecznych za wyłapanie dużej liczby „bandytów”, co w języku KBW oznaczało żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego.
Marcin Austyn