Trzech chętnych na zakup Autosanu
Środa, 11 września 2013 (19:57)Zarząd sanockiego Autosanu prowadzi rozmowy z trzema potencjalnymi inwestorami zainteresowanymi kupnem fabryki autobusów. Efekty rozmów powinny być znane w ciągu dwóch tygodni.
Informację dotyczącą negocjacji prowadzonych przez zarząd przekazał załodze prezes Autosanu Franciszek Gaik. Kim są potencjalni inwestorzy, nie wiadomo, bo negocjacje są objęte tajemnicą handlową.
Jak informuje Ewa Latusek, przewodnicząca NSZZ „Solidarność” w sanockim Autosanie, prezes w rozmowie z załogą poprosił o spokój, który ma pomóc w negocjacjach.
– Trudno mówić o spokoju, kiedy załoga od kilku miesięcy nie otrzymuje wynagrodzeń. Mimo to dla dobra spółki i jej przyszłości póki co wstrzymamy się od protestu – zapowiada Ewa Latusek. Zarząd ma tydzień na rozstrzygnięcie sprawy, w innym wypadku załoga powróci do protestu.
Autosan, znany producent autobusów, który należy do Grupy Zasada SA, ma problemy finansowo-ekonomiczne. Od kilku lat spada sprzedaż autobusów, przy jednoczesnym wzroście importu tego typu pojazdów używanych. W czerwcu spółka miała otrzymać dokapitalizowanie, ale ostatecznie do tego nie doszło. Okrojona załoga, licząca dziś ok. 450 osób, od dwóch miesięcy nie otrzymuje wynagrodzeń.
Mizernie rysują się także plany produkcyjne na najbliższy czas. Do końca roku Autosan ma zamówienia zaledwie na kilka autobusów. Lepszy ma być przyszły rok, kiedy zakład będzie realizował m.in. zamówienia na wagony tramwajowe. Wszystko pod warunkiem, że spółka przetrwa do tego czasu. Tymczasem firma mimo oszczędności i skupienia produkcji w jednej hali ma niemałe zaległości finansowe. Tylko wobec miasta Sanok dług z tytułu wieczystego użytkowania gruntu przekracza 1,3 miliona złotych.
Właściciel zakładu Grupa Zasada SA skłonny jest oddać akcje sanockiej spółki za przysłowiową złotówkę. Wszystko teraz zależy od tego, czy zarządowi Autosanu uda się namówić potencjalnych nabywców do zainwestowania w zakład i pokrycia zaległości finansowych. Tylko pod tym warunkiem spółka, która utraciła płynność finansową, ma szanse na dalszą działalność i produkcję pod dotychczasową marką Autosan.
Mariusz Kamieniecki