• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Francuski propagator laickości

Środa, 11 września 2013 (19:42)

Manifestami i sloganami Francja broni się przed powrotem religii do szkoły. Tamtejszy minister edukacji Vincent Peillon odsłonił w poniedziałek w jednej z paryskich szkół Kartę Laickości.

W 17 punktach wyraża ona główne zasady wrogości państwa i szkolnictwa publicznego względem religii – podaje Radio Watykańskie. Jak wyjaśniono, Peillon odwołuje się ponadto do rozdziału państwa od Kościoła z 1905 r. oraz do niedawnych ustaw zakazujących na przykład ostentacyjnego ujawniania swej przynależności religijnej w miejscach publicznych.

Minister Peillon, pomysłodawca Karty, jest zadeklarowanym wrogiem katolicyzmu. Jak powiedział w jednym z wywiadów, nie da się zbudować wolnego kraju z religią katolicką. – A że na grunt francuski nie da się przeszczepić protestantyzmu, trzeba wymyślić religię republikańską. Tą religią jest laickość – oświadczył szef resortu oświaty, którego wypowiedź przytacza Radio Watykańskie.

Zgodnie z zaleceniem szefa resortu francuskiej edukacji Karta Laickości ma zawisnąć w każdej szkole publicznej, w dobrze widocznym miejscu, najlepiej przy wejściu. Jej odsłonięcie ma mieć charakter ceremonii i stać się ważnym wydarzeniem w życiu szkoły – czytamy w zaleceniach francuskiego ministerstwa oświaty.

Karta Laickości spotkała się z protestem francuskim muzułmanów.

90 procent z nich jest przekonanych, że Karta Laickości skierowana jest przeciwko nim – uważa Dalil Boubakeur, przewodniczący Francuskiej Rady Religii Muzułmańskiej.

Islam jest drugą co do wielkości religią we Francji. Według różnych danych muzułmanie stanowią od 5 do 10 proc. mieszkańców tego kraju. W młodszych pokoleniach ich odsetek jest jednak znacznie wyższy.

IK