• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Kongresmani przeciw interwencji?

Poniedziałek, 9 września 2013 (21:03)

Choć rząd USA nie ustaje w przekonywaniu do poparcia interwencji w Syrii, rośnie prawdopodobieństwo, że Kongres nie udzieli na nią zgody. Już ok. 230 z 433 członków Izby Reprezentantów publicznie zapowiedziało, że zagłosuje przeciw bądź się ku temu skłania.

Jak podliczył lewicowy think tank ThinkProgress, analizując publiczne oświadczenia w sprawie Syrii, z 419 członków Izby Reprezentantów „238 albo zdecydowanie wykluczyło wsparcie interwencji, albo powiedziało, że najprawdopodobniej jej nie poprze”. „Tylko 42” powiedziało, że na pewno bądź najprawdopodobniej zagłosuje za. Według ThinkProgress, 136 członków Izby wciąż nie wie jeszcze, jak zagłosuje; natomiast w przypadku 17 członków Izby Reprezentantów nie udało się uzyskać informacji o ich stanowiskach.

Także według obliczeń dziennika „Washington Post” do niedzieli aż „227 członków Izby Reprezentantów albo sprzeciwiało się operacji wojskowej, albo skłaniało do jej odrzucenia”. Niezdecydowanych jest wciąż 181, a tylko 25 zapowiedziało, że zagłosuje za.

W liczącym 100 członków Senacie, gdzie większość mają Demokraci, szanse na przyjęcie rezolucji są znacznie większe, ale wynik też nie jest przesądzony. W sumie, jak podliczył „WP”, 23 senatorów zadeklarowało poparcie dla interwencji, a 27 publicznie zapowiedziało sprzeciw. 50 senatorów jest wciąż niezdecydowanych.

Głosowanie w zdominowanej przez Republikanów Izbie Reprezentantów najpewniej odbędzie się dopiero w przyszłym tygodniu, już po głosowaniu w Senacie. Senat ma głosować najwcześniej w środę. Media amerykańskie zastrzegają, że niewykluczone, że będzie to tylko „wstępne” głosowanie, by formalnie otworzyć w tej sprawie debatę, a do głosowania nad rezolucją miałoby dojść pod koniec tygodnia.

MM, PAP