Maria Bolognesi nową błogosławioną
Sobota, 7 września 2013 (20:11)Maria Bolognesi (1924-1980), mistyczka doświadczona licznymi cierpieniami na duszy i ciele, została dziś nową błogosławioną Kościoła we Włoszech. Uroczystość beatyfikacji odbyła się w Rovigo w północnych Włoszech.
Uroczystości przewodniczył w imieniu Papieża ks. kard. Angelo Amato, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych – podaje Radio Watykańskie. Kardynał podkreślił niezwykłą cierpliwość nowej błogosławionej.
Jak wyjaśnia watykańska rozgłośnia, nie złamały jej trudne doświadczenia wyniesione z patologicznej rodziny ani odrzucenie społeczne za młodu i ciężka praca fizyczna, ani doświadczenie diabelskiego opętania, ani wreszcie lata cierpień związanych z licznymi chorobami.
- Maria Bolognesi nigdy się nie poddawała. (...) W domu była wsparciem dla starszych i młodszych. Pracowała w polu przy żniwach czy kopaniu buraków, rąbała drewno, wyrabiała płótno konopne, niekiedy nawet łowiła ryby. Nauczyła się konfekcjonowania ubrań i obuwia. Dla siebie uszyła specjalne okrycie, odmienne od „świeckich”. Nie gardziła nawet drobnymi robotami murarskimi – powiedział w rozmowie z Radiem Watykańskim ks. kard. Amato. Przypomniał, że nowa błogosławiona od 1943 roku opiekowała się po parę godzin dziennie dziećmi z ubogich rodzin, by ich rodzice mogli w tym czasie pracować.
– Posiadane dary mistyczne nie przeszkadzały jej oddawać się dziełom miłosierdzia, szczególnie wobec dzieci, dla których była wszystkim: szewcem, krawcową, stolarzem, a nawet żebraczką. Często odwiedzała chorych i czuwała przy nich nocami. Dla ubogich rodzin zbierała pieniądze i rzeczy pierwszej potrzeby. Zajmowała się sierotami, dla których wyszukiwała miejsce w rodzinach bądź sierocińcach. Jej działalność rozciągała się także na sprawy ducha, dzięki czemu stała się mądrą doradczynią dla wątpiących, nieuczonych czy przygnębionych. Pomagała wszystkim nieustanną modlitwą i cierpieniem. I takie przesłanie pozostawia nam dzisiaj – zaznaczył prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.
IK