• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Protest pracowników sądów

Środa, 4 września 2013 (11:09)

Przed gmachem Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie rozpocznie się dzisiaj trzydniowa akcja protestacyjna pracowników sądów i prokuratur.

Jak informuje śląsko-dąbrowska „Solidarność”, przed siedzibą resortu ok. godz. 13.00 stanie miasteczko namiotowe. Pracownicy sądów i prokuratur zakończą protest w piątek, 6 września, demonstracją połączoną z koncertem.

– Przez trzy dni przed siedzibą ministerstwa będzie głośno i kolorowo. Przygotowaliśmy tysiące baloników i ulotek, które będziemy rozdawać mieszkańcom stolicy. Wieczorami będziemy wyświetlać filmy. W piątek przeprowadzimy dużą manifestację, której towarzyszyć będzie występ rockowego zespołu – mówi Edyta Odyjas, przewodnicząca „Solidarności” pracowników sądownictwa.

Jak tłumaczy, przyczyną akcji protestacyjnej są rażące dysproporcje w wynagrodzeniach pracowników zatrudnionych na podobnych stanowiskach w poszczególnych sądach. – Dysproporcje płacowe pomiędzy urzędnikami sądowymi, pracownikami obsługi czy asystentami sędziów w różnych sądach sięgają nawet kilkuset złotych, co przy naszych zarobkach jest ogromną kwotą. Znaczna część szeregowych pracowników sądów zarabia w granicach 1200-1300 zł netto – zaznacza przewodnicząca sądowniczej „Solidarności”, której słowa cytuje „Solidarność” regionu śląsko-dąbrowskiego.

Pracownicy sądów i prokuratur skarżą się również na przeciążenie pracą i brak sprawiedliwego wartościowania stanowisk. – Sąd to nie fabryka śrubek. Nasza praca ma całkiem inny charakter. Tymczasem w wielu jednostkach wprowadza się normy jak w zakładach przemysłowych – mówi Odyjas. Związkowcy przygotowali również „antystresowy” happening. 

Organizatorem protestu przed siedzibą resortu sprawiedliwości jest Międzyzakładowa Organizacja Związkowa  NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa oraz Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP. – Pracownicy sądów i prokuratur nie mają prawa do strajku. O dysproporcjach płacowych czy przeciążeniu pracą mówimy od wielu lat.  Niestety kolejni ministrowie sprawiedliwości kompletnie ignorują nasze apele. Nikt z resortu nawet nie odpisuje na nasze pisma, a reprezentujemy łącznie kilkadziesiąt tysięcy pracowników. Zamiast dialogu mamy całkowite lekceważenie – podkreśla przewodnicząca.

Oprócz trzydniowego protestu w Warszawie związkowcy szykują również pikietę przed siedzibą Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w trakcie posiedzenia plenarnego, które rozpocznie się 9 września.

MM