Protest pracowników sądów
Środa, 4 września 2013 (11:09)Przed gmachem Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie rozpocznie się dzisiaj trzydniowa akcja protestacyjna pracowników sądów i prokuratur.
Jak informuje śląsko-dąbrowska „Solidarność”, przed siedzibą resortu ok. godz. 13.00 stanie miasteczko namiotowe. Pracownicy sądów i prokuratur zakończą protest w piątek, 6 września, demonstracją połączoną z koncertem.
– Przez trzy dni przed siedzibą ministerstwa będzie głośno i kolorowo. Przygotowaliśmy tysiące baloników i ulotek, które będziemy rozdawać mieszkańcom stolicy. Wieczorami będziemy wyświetlać filmy. W piątek przeprowadzimy dużą manifestację, której towarzyszyć będzie występ rockowego zespołu – mówi Edyta Odyjas, przewodnicząca „Solidarności” pracowników sądownictwa.
Jak tłumaczy, przyczyną akcji protestacyjnej są rażące dysproporcje w wynagrodzeniach pracowników zatrudnionych na podobnych stanowiskach w poszczególnych sądach. – Dysproporcje płacowe pomiędzy urzędnikami sądowymi, pracownikami obsługi czy asystentami sędziów w różnych sądach sięgają nawet kilkuset złotych, co przy naszych zarobkach jest ogromną kwotą. Znaczna część szeregowych pracowników sądów zarabia w granicach 1200-1300 zł netto – zaznacza przewodnicząca sądowniczej „Solidarności”, której słowa cytuje „Solidarność” regionu śląsko-dąbrowskiego.
Pracownicy sądów i prokuratur skarżą się również na przeciążenie pracą i brak sprawiedliwego wartościowania stanowisk. – Sąd to nie fabryka śrubek. Nasza praca ma całkiem inny charakter. Tymczasem w wielu jednostkach wprowadza się normy jak w zakładach przemysłowych – mówi Odyjas. Związkowcy przygotowali również „antystresowy” happening.
Organizatorem protestu przed siedzibą resortu sprawiedliwości jest Międzyzakładowa Organizacja Związkowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa oraz Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP. – Pracownicy sądów i prokuratur nie mają prawa do strajku. O dysproporcjach płacowych czy przeciążeniu pracą mówimy od wielu lat. Niestety kolejni ministrowie sprawiedliwości kompletnie ignorują nasze apele. Nikt z resortu nawet nie odpisuje na nasze pisma, a reprezentujemy łącznie kilkadziesiąt tysięcy pracowników. Zamiast dialogu mamy całkowite lekceważenie – podkreśla przewodnicząca.
Oprócz trzydniowego protestu w Warszawie związkowcy szykują również pikietę przed siedzibą Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w trakcie posiedzenia plenarnego, które rozpocznie się 9 września.
MM