Kampania Tuska za emerytury Polaków
Środa, 4 września 2013 (02:08)Decyzję rządu co do przyszłości otwartych funduszy emerytalnych ogłosi dziś premier Donald Tusk. Działania jego ekipy w tej materii mają doprowadzić do zmniejszenia wskaźników zadłużenia. Wkrótce dowiemy się, na co premier chce przeznaczyć przejęte zOFE aktywa.
Zmiany w otwartych funduszach emerytalnych wraz z możliwymi wariantami do wyboru ekipa Donalda Tuska zarządziła pod koniec czerwca br. Do końca sierpnia miały natomiast potrwać „konsultacje społeczne” w sprawie wyboru ostatecznej koncepcji działania. Przedstawione przez rząd propozycje rozwiązań zmierzały głównie do przejęcia przez państwo strumienia środków płynących do OFE, czy także aktywów, już w funduszach, znajdujących się na indywidualnych kontach przyszłych emerytów.
Potrzeba przeprowadzenia operacji przejęcia aktywów z OFE wydaje się dla rządu tym pilniejsza, że ekipa Tuska wyczerpuje limity zadłużenia kraju – o czym świadczą nie tylko niemające precedensu kolejne setki miliardów złotych przyrostu zadłużenia następującego pod rządami PO – PSL, ale chociażby ostatnie zawieszenie funkcjonowania jednego z progów ostrożnościowych, bez eliminacji którego rząd nie byłby w stanie skonstruować bezpiecznego dla obywateli budżetu państwa – nie dokonując drastycznych cięć wydatków.
Premier poinformował wczoraj, otwierając Forum Ekonomiczne w Krynicy-Zdroju, że to, co rząd zamierza zrobić zOFE, ogłosi dzisiaj w południe.
–Szukamy rozwiązań prorozwojowych, a do takich rozwiązań należą decyzje dotyczące otwartych funduszy emerytalnych – stwierdził.
–Chcę powiedzieć, że naszym głównym celem jest zdjęcie tego ciężaru, który bywa przygniatający z punktu widzenia finansów publicznych i wzwiązku z tym jest jedną z barier rozwojowych dla Polski – mówię otej części, która poprzez dług finansuje OFE – dodał Tusk.
Plan B
Z wypowiedzi premiera wynika, iż wkrótce poznamy także, na co rząd PO – PSL zamierza wydać przejęte pieniądze Polaków. Tusk ogłosił bowiem „nowy plan dla Polski”.
–Te decyzje, które podjęliśmy wostatnich dniach i w ostatnich miesiącach, to początek nowego planu dla Polski, planu „Polska po kryzysie”. Ta jesień będzie jesienią gorącą nie tylko dlatego, że niektórzy postanawiają o protestach przeciwko temu, co udaje się dzisiaj w Polsce zrobić, ale będzie gorąca także dlatego, że każdego tygodnia przedstawimy elementy tego planu dla Polski po kryzysie – zapowiedział Tusk.
Szykujący się najwyraźniej do ofensywy za pieniądze odkładane przez swoich rodaków na emerytury premier ogłosił również, że „Polacy odparli kryzys, który łomotał do naszych drzwi, ale ich nie wyważył”, a „wczasie pięciu lat kryzysu gospodarczego w Europie w Polsce wzrosły płace i dochód na głowę mieszkańca”.
Obiecał ponadto, że w kolejnych kwartałach większy będzie wzrost produktu krajowego brutto – w IVkwartale br. miałby wynieść 2proc., a pierwszym kwartale przyszłego roku – 3 procent.
Ale to już było
Tusk zapowiedział także w Krynicy – podobnie jak w czasie minionych, zwycięskich dla Platformy kampanii wyborczych – „uproszczenie systemu podatkowego”, tak aby „w rok 2016 wejść w nowych warunkach gospodarowania, lepszych, łatwiejszych”.
Zaprezentowane przez rząd pod koniec czerwca br. warianty zmian funkcjonowania otwartych funduszy emerytalnych zawarto w trzech wykluczających się koncepcjach. Pierwsza zakładała likwidację nieakcyjnej części OFE.
Polegałaby przede wszystkim na przejęciu obligacji skarbowych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, przy jednoczesnym zlikwidowaniu limitu inwestycji w akcje przez OFE i wprowadzeniu zakazu kupowania przez fundusze emerytalne obligacji skarbowych. Druga koncepcja zakładała dobrowolność udziału w OFE.
Każdy członek funduszu emerytalnego sam miałby decydować o tym, czy chce pozostać w OFE, czy też przenieść swoje aktywa do ZUS. Na decyzję w tej sprawie miałby 3 miesiące. Przy czym należałoby powiadamiać ZUS o chęci pozostania w OFE. W przeciwnym razie, po upływie terminu na podjęcie decyzji, ubezpieczony byłby automatycznie przenoszony do ZUS.
Trzeci wariant przewidywał m.in. wprowadzenie możliwości wyboru między ZUS a OFE, ale chętni do pozostania w OFE mieliby płacić, o2proc. podstawy wymiaru, wyższą składkę do OFE. Podczas dyskusji nad koncepcjami rządu w sprawie funduszy emerytalnych minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz nie wykluczał, że wybrany przez rząd ostateczny do realizacji wariant będzie się różnił od przedstawionych trzech koncepcji.
Artur Kowalski