• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Zatrważające informacje o opiece stomatologicznej

Wtorek, 3 września 2013 (15:29)

Aż 92 proc. polskich nastolatków cierpi z powodu próchnicy, zaś odsetek bezzębności wśród dorosłych rośnie – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli (NIK). Autorzy raportu podkreślili ponadto, że ministerialne programy na rzecz popularyzacji zdrowia i higieny jamy ustnej są mało skuteczne.

Najgorsza sytuacja panuje na wsiach i w małych miasteczkach, gdzie większość dzieci niemal całkowicie pozbawiona jest publicznej opieki stomatologicznej. Z raportu NIK wynika, że rynek opieki stomatologicznej w Polsce zdominowany jest przez podmioty prywatne.

W 2011 r. blisko 80 proc. ubezpieczonych nie skorzystało ani razu z usług dentysty w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Świadczenia udzielane w przychodniach na podstawie umów z NFZ mają ograniczony zakres, część zabiegów nie podlega refundacji, a pacjenci zwykle nawet nie wiedzą, gdzie znajduje się najbliższy gabinet stomatologiczny zakontraktowany przez NFZ.

Jak wyjaśniono w komunikacie, „dostęp do publicznych świadczeń stomatologicznych w poszczególnych regionach Polski jest bardzo zróżnicowany”.

Najgorzej jest w małych miasteczkach i na  wsiach, gdzie większość dzieci została całkowicie pozbawiona profesjonalnej profilaktyki oraz leczenia stomatologicznego.

„W latach 2010-2012 nie działał ani jeden krajowy program z zakresu profilaktyki przeciwpróchniczej finansowany przez Ministerstwo Zdrowia. Według resortu powodem były ograniczone środki finansowe. Leczenie stomatologiczne nie znalazło się też w grupie priorytetów określonych w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z 21 sierpnia 2009 roku. Tymczasem blisko 10 proc. polskich siedmiolatków nigdy nie było u dentysty, a aż 92 proc. piętnastolatków ma próchnicę zębów” – czytamy w raporcie.

Według Izby za taki stan rzeczy odpowiadają nie tylko rodzice, ale również system edukacji i ochrony zdrowia. NIK zaznacza, że w krajach bardziej rozwiniętych zarówno edukacja, jak i profilaktyka w zakresie higieny jamy ustnej to zadania należące do szkół i przedszkoli. Polskie placówki edukacyjne podejmują je tylko w minimalnym stopniu. Sytuację dodatkowo pogorszyła likwidacja szkolnych gabinetów dentystycznych.

Jednocześnie Izba zaznaczyła, że nieskuteczne okazały się działania podejmowane przez Ministra Zdrowia na rzecz walki z próchnicą u dzieci i młodzieży. „Narodowy Program Zdrowia na lata 2007-2015 zakładał znaczące zwiększenie odsetka dzieci i młodzieży objętych edukacją prozdrowotną, ograniczenie u nich próchnicy oraz poprawę dostępu do świadczeń stomatologicznych. Kluczowe zadania Programu wciąż nie zostały wykonane. Program Monitorowanie stanu zdrowia jamy ustnej populacji polskiej też w większości nie przyniósł oczekiwanych efektów – wskazano w dokumencie.

Pozytywną ocenę NIK otrzymało natomiast działanie ministra zdrowia na rzecz uzyskania ze źródeł zagranicznych dofinansowania do programów edukacji prozdrowotnej. Mowa m.in. o programie promującym zdrowie jamy ustnej dzieci w wieku przedszkolnym w ramach Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy. Jednak w wyniku przeprowadzonej kontroli okazało się, że większość skontrolowanych gmin nie promowała profilaktyki chorób jamy ustnej i nie analizowała potrzeb zdrowotnych mieszkańców w tym zakresie.

„Przedstawiciele gmin byli zdania, że odpowiedzialność za prowadzenie takich działań spoczywa na resorcie zdrowia i NFZ. Żadna z jednostek samorządu terytorialnego nie finansowała świadczeń stomatologicznych, co wynikało z braku środków finansowych” – zaznaczono w raporcie NIK. 

IK