• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Policja zastrasza obrońców rodziny

Piątek, 30 sierpnia 2013 (11:41)

Do coraz bardziej skandalicznych sytuacji dochodzi w stolicy Francji, Paryżu, gdzie osobom sprzeciwiającym się rządowej polityce rodzinnej odbierane są prawa obywatelskie, m.in. prawo do manifestowania swojej dezaprobaty dla działań polityków.

 

Paryska policja zakazała marszu czuwających, który jutro miał dotrzeć do francuskiej stolicy – podaje Radio Watykańskie.

Marsz ten jest wyjątkową inicjatywą. W ten sposób Francuzi mówią NIE tamtejszemu rządowi, który zalegalizował tzw. związki homoseksualne.

Marsz czuwających wyróżnia się spośród innych inicjatyw tym, że jego uczestnicy nie skandują ani nie manifestują swojego sprzeciwu.

Ich marsz polega na tym – wyjaśnia  watykańska rozgłośnia – że czuwający spotykają się w jednym miejscu, zapalają świece i milczą. Ponadto czytają kluczowe dla naszej cywilizacji teksty, niekiedy również śpiewają. Uczestniczą w nim przede wszystkim młodzi ludzie.

Marsz czuwających zrodził się spontanicznie i objął całą Francję. Jego uczestnicy codziennie spotykają się w innym mieście. Wczoraj byli w Nantes.

Jutro w planach czuwających jest ostatni etap, który ma odbyć się w Paryżu.

Mimo policyjnego zakazu nie planują zrezygnować ze swojej inicjatywy. – W tym kraju istnieje wolność przemieszczania się. Nie potrzebuję niczyjego pozwolenia, by czytać na ulicy teksty Camusa czy Bernanosa – oświadczył Gaultier Bès, rzecznik prasowy czuwających, którego wypowiedź cytuje Radio Watykańskie.

IK