• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

Radwańska uległa Stephens

Czwartek, 29 sierpnia 2013 (08:37)

Urszula Radwańska uległa w drugiej rundzie US Open na twardych kortach w Nowym Jorku rozstawionej z nr 15 Amerykance Sloane Stephens 1:6, 1:6. Po raz kolejny nie udało jej się odczarować tej fazy wielkoszlemowego turnieju, a była to już 15. próba.

Tenisistki długo musiały czekać na to, by wyjść na największy z obiektów US Open – Arhur Ashe Stadium. Mecz, wyznaczony jako ostatni w tzw. sesji wieczornej, na skutek czterogodzinnej przerwy spowodowanej opadami deszczu, rozpoczął się tuż przed północą czasu miejscowego.

Nieliczna już publiczność nie musiała jednak zbyt długo czekać na jego zakończenie; Stephens potrzebowała 57 minut, by wykazać wyższość nad 22-letnią krakowianką.

Amerykanka zaczęła od przełamania serwisu rywalki i w pierwszym secie powtórzyła to jeszcze dwa razy. Radwańska nie była w stanie skutecznie odpowiadać na mocne, kierowane po rogach uderzenia Stephens. W tym krótkim (24-minutowym) secie odnotowała zaledwie dwa uderzenia kończące, natomiast Amerykanka miała ich 13.

W drugiej partii krakowianka próbowała prowadzić grę, ale niestety, proste błędy przeplatały się z udanymi zagraniami. Szybka Stephens dochodziła do każdej piłki, a każde krótsze zagranie Radwańskiej było bezwzględnie zabijane. Polka serwowała słabo; dała się dwa razy przełamać i po 33 minutach było po secie.

Stephens była lepsza w każdym elemencie; miała 24 uderzenia wygrywające, przy zaledwie pięciu Radwańskiej, popełniła 11 niewymuszonych błędów, wobec 15 krakowianki, miała też dwa asy serwisowe. W sumie zdobyła 54 punkty, podczas gdy Polka 25.

20-letnia Stephens to nadzieja amerykańskiego tenisa, uważana za następczynię Sereny Williams. Szczególnie dobrze wypada w turniejach wielkoszlemowych. W tym roku odnotowała półfinał w Australii, czwartą rundę w Paryżu i ćwierćfinał w Londynie. W trzeciej rundzie US Open zmierzy się z inną Amerykanką Jamie Hampton.

IK, PAP