Oblężenie Malborka
Sobota, 21 lipca 2012 (21:18)Rycerze, szczęk broni, tętent końskich kopyt, dymy i ognie jak na polu bitwy z 1410 roku, gdy polskie wojska oblegały zamek, a wszystko w nocnej scenerii. Wielka historia średniowiecza na nowo rozegrała się na oczach publiczności.
Już po raz 13. w Malborku 20 lipca można było obejrzeć niesamowity spektakl upamiętniający oblężenie zamku w Malborku, łączący w sobie elementy teatru i rekonstrukcji historycznej, z udziałem ponad 300 wykonawców, koni, scenami kaskaderskimi i widowiskową pirotechniką. W tym roku główne role zagrali Robert Gonera i Witold Szulc. Wspierali ich Michał Kowalski i Robert Wrzosek, a narrację poprowadziła Krystyna Czubówna. Aby zgromadzonej w malborskim amfiteatrze publiczności nic nie umknęło, spektakl pokazywany był na wielkim ekranie.
Nie zabrakło także pokazów średniowiecznego rzemiosła, kuchni, muzyki i tańca. Jak za dawnych czasów pod zamkiem rozbili obóz rycerze, którzy przybliżali widzom średniowieczne życie wojów.
W nocnej inscenizacji brało udział 300 odtwórców historycznych, kaskaderów, konie, strzelające repliki dział i machin bojowych oraz specjalnie skonstruowana ruchoma wieża oblężnicza.
Stronę krzyżacką reprezentowała Unia Pruska pod dowództwem Arkadiusza Dzikowskiego, a stroną polską reprezentowaną przez Unię Janowiecką dowodził Krzysztof Górnik. Swoje umiejętności kaskaderskie zaprezentowały przybyłym widzom grupy konne Andrzeja Mrozińskiego z grupy Ogrodzieniec. Reżyserem spektaklu jest Mariusz Sławiński.
Jak co roku na zakończenie każdej inscenizacji rozbłysły miliony światełek sztucznych ogni z muzyką w tle.
MM