• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Ziemniaki nie obrodziły

Środa, 28 sierpnia 2013 (18:24)

W tamtym roku polscy rolnicy wyprodukowali około 8,7 mln ton ziemniaków. W tym będzie ich znacznie mniej, głównie z powodu suszy. Za to ceny skupu wzrosły.

 

Zbiory ziemniaków systemtycznie spadają od kilkunastu lat – jeszcze dziesięć lat temu wynosiły ponad 14 mln ton. Jest to spowodowane głównie spadkiem powierzchni nasadzeń, bo ta uprawa dla wielu rolników przestała być opłacalna. W tamtym roku, podobnie jak i w tym, ziemaniaki zajmują około 350 tys. ha, a dekadę temu było to znacznie powyżej 1 mln ha.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2012 roku produkcja wyniosła tylko 8,74 mln ton, teraz będzie na pewno niższa (choć nie wiadomo jeszcze, jak duży będzie ten spadek), przede wszystkim z racji pogody.

Analitycy BGŻ wskazują, że warunki dla uprawy ziemniaka były niekorzystne. „Przedłużająca się zima spowodowała opóźnienia w nasadzeniach, a późniejsze podtopienia czy też upały mogły mieć również negatywny wpływ na plonowanie” – uznali eksperci BGŻ. Także według GUS stan plantacji ziemniaków był w lipcu gorszy niż w tym samym okresie 2012 r., co przełoży się na niższe plony z hektara (mają wynieść około 22 ton z hektara).

Eksperci wskazują na to, że zapowiadane od dawna niższe zbiory przyczyniły się do wzrostu cen bulw. Z danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika, że średnia cena za ziemniaki w skupie wynosiła w pierwszej połowie sierpnia 84 grosze za 1 kg, podczas gdy przed rokiem było to miej niż 30 groszy. Ziemniaki podobnie podrożały na rynkach hurtowych.

Na giełdzie w podwarszwskich Broniszach wczesne ziemniaki kosztowały średnio – 1,20-1,75 zł za 1 kg, a rok temu rolnicy sprzedawali je po około 40-50 groszy. Jednak jesienią te relacje cenowe dla rolników nie będą już prawdopodobnie tak korzystne jak teraz. „Mniejsza produkcja ziemniaków i aktualne ich ceny mogą oznaczać, że stawki tych warzyw w sezonie 2013/2014 będą przeciętnie wyższe w stosunku do sezonu 2012/2013. Jednak opóźnienia w sadzeniu ziemniaków na zbiór jesienny nie były aż tak znaczące, dlatego można oczekiwać, że relacje cen tych warzyw w miesiącach późniejszych nie będą aż tak wyraźne jak w przypadku ziemniaków na wczesny zbiór” – prognozują analitycy BGŻ.

W Polsce większość ziemniaków nadal spożywamy w postaci nieprzetworzonej, choć rośnie cały czas udział w rynku frytek, chipsów i innych przetworów ziemniaczanych. Zapewne sytuacja rolników byłaby lepsza, gdyby nie fiasko krajowego programu produkcji biopaliw. Z ziemnaków miała być wytwarzana duża ilość biokomponentów dodawanych do benzyny, ale firmy paliwowe wolą je importować z zagranicy.

 

Krzysztof Losz