• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Rolnicy kupują mniej ciągników

Poniedziałek, 26 sierpnia 2013 (19:18)

W tym roku obserwowany jest spadek sprzedaży ciągników. To w dużej mierze skutek wyczerpania unijnych dotacji na inwestycje w gospodarstwach rolnych i brak kredytów preferencyjnych.

Sprzedaż ciągników spadła w porównaniu do 2012 roku o ponad 20 proc. i to zjawisko jest obserwowane praktycznie od początku roku. Można być więc praktycznie pewnym, że w tym roku nie uda się nam pobić ubiegłorocznego wyniku, gdy w całym kraju rolnicy zarejestrowali prawie 19,5 tys. nowych traktorów.

Tym bardziej że – jak informuje firma doradcza Martin&Jacob – w okresie od stycznia do lipca 2013 roku w Polsce sprzedano 9634 ciągników rolniczych. Co prawda w samym lipcu liczba zarejestrowanych ciągników była niemal taka sama, jak w czerwcu (1438 sztuk), ale i tak w porównaniu do lipca 2012 roku mamy do czynienia z 22 proc. spadkiem sprzedaży.

To świadczy o tym, że koniunktura na tym rynku znacznie osłabła, choć Polska jest cały czas w unijnej czołówce państw pod względem wielkości rynku traktorów. – Główną przyczyną spadku sprzedaży jest zakończenie unijnych programów wspierania inwestycji w gospodarstwach rolnych – mówi Andrzej Stachowiak, współwłaściciel firmy zajmującej się sprzedażą maszyn rolniczych.

– Program Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 już się kończy, zostało w nim niewiele pieniędzy, a nowy budżet dopiero będzie uruchamiany. A do tego i pieniędzy w nim jest mniej niż w PROW 2007-2013. W dodatku były problemy z kredytami preferencyjnymi, bo w pierwszych miesiącach roku ich pula też się szybko wyczerpała. A bez kredytu, dotacji niewielu rolników stać jest na zakup nowych ciągników, bo to przecież często koszt kilkuset tysięcy złotych – dodaje Stachowiak.

Dlatego eksperci nie spodziewają się jakiegoś dużego wzrostu sprzedaży w kolejnych miesiącach. Zwłaszcza że z powodu spadku cen skupu wielu produktów rolnych obniżyła się też dochodowość gospodarstw i tym trudniej będzie im wyasygnować pieniądze na nowe maszyny.

Ci rolnicy, których nie stać na zakup nowego ciągnika, szukają modeli używanych. Okazuje się, że ruch w tym segmencie jest spory. Andrzej Stachowiak mówi, że i jego firma zajęła się sprzedażą używanych traktorów, także tych pochodzących z importu. I zainteresowanie nimi jest spore.

– To tak jak z samochodami. Każdy chciałby jeździć nowym, ale niewielu na to stać, więc jesteśmy zmuszeni do kupowania używanych pojazdów. Rolnicy robią tak samo z traktorami. Używany pojazd to też spory wydatek, ale to przecież podstawowe narzędzie pracy dla rolnika, więc gdy trzeba, musi znaleźć pieniądze przynajmniej na używany model – wyjaśnia Stachowiak.

 

Krzysztof Losz