• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Podejrzany o bezprawne zatrzymanie opozycjonistów

Poniedziałek, 26 sierpnia 2013 (14:56)

Kolejny były funkcjonariusz SB usłyszał zarzuty za bezprawne, prewencyjne pozbawienie wolności 34 opozycjonistów 3 maja 1986 roku – poinformował prokurator Marek Kowalcze z krakowskiego oddziału IPN.

„Prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie przedstawił Henrykowi Ż. byłemu funkcjonariuszowi Wydziału III Służby Bezpieczeństwa Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Krakowie zarzuty popełnienia przestępstwa polegającego na tym że; w dniu 3 maja 1986 r. w Krakowie będąc funkcjonariuszem Wydziału III Służby Bezpieczeństwa Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Krakowie dopuścił się zbrodni komunistycznej stanowiącej jednocześnie zbrodnię przeciwko ludzkości: będącej zbiorowym naruszeniem praw człowieka, w tym w szczególności prawa do wolności osobistej, polegającej na poważnym prześladowaniu w powodu przynależności do określonej grupy politycznej – działaczy opozycji antykomunistycznej” – czytamy w komunikacie prasowym IPN.

Zatrzymanie na 48 godzin miało na celu uniemożliwienie opozycjonistom wzięcia udziału we Mszy św. oraz w manifestacji niepodległościowej zorganizowanej w Krakowie na Wawelu.

Henryk Ż. przyznał się do przedstawionych mu zarzutów i złożył wyjaśnienia, opisujące okoliczności zatrzymania. W lipcu takie same zarzuty usłyszeli dwaj byli funkcjonariusze Wydziału III SB Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Krakowie: 59-letni rencista Marek K. i 57-letni emeryt Jarosław B. Oni nie przyznali się do zarzutów. Mówili, że nie pamiętają tych konkretnych zatrzymań. Marek K. wyjaśniał też, że jedynie wykonywał polecenia przełożonych.

Według IPN, działanie ówczesnych funkcjonariuszy było także zbiorowym naruszeniem praw człowieka, w tym prawa do wolności osobistej, i poważnym prześladowaniem z powodu przynależności do określonej grupy politycznej. Byłym funkcjonariuszom grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

MM, PAP