Popioły Orisy
Niedziela, 25 sierpnia 2013 (18:07)Minęło właśnie pięć lat od pogromów chrześcijan w stanach Orisa i Karnataka.
23 sierpnia 2008 r. jedna z bojówek naksalitów zamordowała znanego hinduistę Swami Laxmananandę Saraswatiego. Chociaż maoiści przyznali się do zamachu, fanatycy z Rashtriya Swayamsevak Sangh, Vishwa Hindu Parishad (VHP) i innych ugrupowań hinduistyczno-nacjonalistycznych skierowali swój gniew na bezbronną mniejszość chrześcijańską.
Zmiany i status quo
Prześladowania chrześcijan w kolejnych stanach przybrały na sile. Fale masowych gwałtów na chrześcijankach, bezkarne egzekucje, napaści na wioski, współpraca władz lokalnych z ugrupowania Bharatiya Janata Party (BJP) z agresorami. Świat Zachodu jest zainteresowany sytuacją praw człowieka w Indiach wówczas, gdy ofiarami gwałtów są np. turystki z Europy. A czy coś się zmieniło? Nie. Sprawiedliwości nie stało się zadość, procesy bandytów, gwałcicieli, morderców, którzy bezkarnie dopuszczali się zbrodni na wyznawcach Chrystusa, nadal się toczą, wiele spraw zostało zamkniętych, a winni przebywają na wolności.
Prawo przeciwko chrześcijanom
Wprawdzie zjawiska prześladowań chrześcijan nie można uogólniać na całe Indie, ponieważ istnieją faktycznie całe regiony, gdzie mogą się oni cieszyć pełnią wolności religijnej, to jednak w siedmiu stanach tego ogromnego kraju, który - jak zwykło się mawiać - jest największą demokracją świata, ucisk wyznawców Chrystusa postępuje, przy wsparciu lokalnych władz.
Jak informuje międzynarodowe Dzieło chrześcijańskie Open Doors, są to: Himachal Pradesh, Gujarat, Madhya Pradesh, Chhattisgarh, Orisa, Arunachal Pradesh i Radżastan.
Natomiast w sumie aż w 12 stanach dochodzi do aktów antychrześcijańskiej przemocy. Tymi stanami są: Andhra Pradesh (wkrótce zostanie oficjalnie podzielony), Asam, Madhya Pradesh, Chhattisgarh, Tamil Nadu, Dżammu i Kaszmir, Kerala, Bengal Zachodni, Orisa, Karnataka, Uttar Pradesh, Maharasztra. Prawa przeciwko nawróceniom na inną religię niż hinduizm są wykorzystywane nie tylko przez fanatyków, ale również urzędników państwowych, w tym policję, do przerywania Mszy św. i nabożeństw, szykanowania wiernych, znęcania się nad liderami Kościołów, niszczenia świątyń, przetrzymywania chrześcijan w aresztach, wymuszania pieniędzy.
Konstytucja dla wszystkich?
W konstytucji z 1950 r. czytamy w preambule, że Indie są suwerenną, socjalistyczną, świecką i demokratyczną republiką, która zapewnia swoim wszystkim obywatelom: sprawiedliwość, wolność, równość, godność osobistą jednostkom, promując przy tym braterstwo, jedność oraz integralność narodową. Chrześcijanie są zatem, w tym socjalistycznym kontekście indyjskim, w sytuacji wyjątkowej, ponieważ ani nie doznają sprawiedliwości, ani równości, ich godność osobista jest tłamszona, a zamiast jedności narodowej, w wielu stanach promuje się nacjonalistyczną i faszystowską ideologię zwaną hinduczwa: opierającą się na zasadzie: jeden naród, jedna religia, jeden język.
Perspektywy dla wyznawców Chrystusa?
W Indiach obecnie są cztery poważne źródła prześladowań chrześcijan: prawo antynawróceniowe istniejące w niektórych stanach indyjskich, ekstremizm hinduistyczny, fanatyzm islamski oraz maoizm. Każde z nich ma swoje bezwzględne oblicze. 2,3 proc. populacji, jaką stanowią chrześcijanie, nie jest się w stanie w żaden sposób obronić, dlatego musi znosić jarzmo niewolnictwa i marginalizacji społecznej, która pięć lat po pogromach nadal występuje. I nic nie wskazuje na to, aby miało się to zmienić, bo Zachód nie utożsamia się z chrześcijańskimi dalitami, ale z dzierżącymi władzę cynicznymi fundamentalistami, bo to z nimi można prowadzić interesy.
Dr Tomasz M. Korczyński – socjolog Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, ekspert do spraw zjawiska prześladowań chrześcijan na świecie.
Dr Tomasz M. Korczyński