W ramionach Matki Bożej Pocieszenia
Sobota, 24 sierpnia 2013 (09:02)Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Z ks. Łukaszem Żurawskim, kustoszem sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Lutogniewie, rozmawia Izabela Kozłowska
Jubileusz 14-lecia koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Pocieszenia w Lutogniewie zapewne jest wielkim wydarzeniem dla całej wspólnoty wiernych. Jak wyglądały ich przygotowania do rozpoczynających się jutro uroczystości?
– Odpust parafialny i rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Pocieszenia to dla naszego sanktuarium wielkie wydarzenie. Obserwuję, że kult Matki Bożej Pocieszenia jest żywy cały rok, a uroczystości odpustowe są jakby kulminacją. W tym czasie każdy tak, jak potrafi, chce okazać naszej Patronce swoją miłość i cześć.
Ja jako proboszcz staram się zadbać w pierwszym rzędzie o duchowy wymiar uroczystości odpustowych, stąd zachęcam do spowiedzi św., organizuję nabożeństwa maryjne, takie jak Godzinki o Niepokalanym Poczęciu, nabożeństwa różańcowe itp.
Z myślą o godnej oprawie uroczystości odpustowych staram się zapraszać kapłanów, którzy ubogacą wszystkich słowem Bożym i sprawowanymi sakramentami. Obserwuję, że miłość parafian do Matki Bożej wyraża się także w zewnętrznej oprawie uroczystości odpustowych. Wraz z parafianami staramy się udekorować ulice, kościół i budynki przykościelne, budujemy ołtarz polowy, a także dbamy o to, by co roku ufundować Matce Bożej jakiś dar, który będzie służył do kultu Bożego.
Mieszkańcy Lutogniewa chętnie zawierzają swoje sprawy Matce Bożej Pocieszenia?
– Najpierw chciałbym dopowiedzieć, że naszą Matkę kochają nie tylko mieszkańcy Lutogniewa, ale wszyscy parafianie, a w skład parafii wchodzi 7 wiosek. Wiedzę o tym, że parafianie chętnie uciekają się do wstawiennictwa Matki Bożej, czerpię z rozmów z parafianami, a także z intencji, jakie składane są na Nowennę ku czci Matki Bożej Pocieszenia, którą odprawiamy w każdą sobotę.
Jaka jest historia powstania sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Lutogniewie?
– Parafia pw. Trójcy św. w Lutogniewie swymi korzeniami sięga XIII w. Dokumenty historyczne poświadczają, że obraz Matki Bożej Pocieszenia znajduje się w tym kościele lutogniewskim od XVI w.
Obraz Matki Bożej musiał być otaczany od początku głęboką czcią wiernych, ponieważ dokumenty wizytacji biskupich przekazują, że znajdował się w ołtarzu głównym. Ponadto od XVII wieku istniało przy sanktuarium w Lutogniewie Bractwo Najświętszej Maryi Panny Pocieszenia.
Czciciele Lutogniewskiej Pani upraszali w naszym sanktuarium łaski, czego wymownym świadectwem jest tytuł, jaki od XVIII w. nosi nasz obraz, a jest to tytuł „imago gratiosa”, co w tłumaczeniu na język polski można oddać za pomocą sformułowania „obraz słynący łaskami”. Pragnę nadmienić, że takiego tytułu nie nadawano samoistnie, lecz dokonywało się to po zakończeniu procesu, w którym badano świadectwa łask, jakie za wstawiennictwem Matki Bożej Pocieszenia otrzymali Jej czciciele.
Autentyczna cześć dla Maryi rosła od tego czasu nieustannie, czego zwieńczeniem była koronacja wizerunku Pani Lutogniewskiej w 1999 r. Tak w skrócie przedstawia się historia lutogniewskiego sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia.
Jak przez te wszystkie lata rozwijał się kult Matki Bożej Pocieszenia z Lutogniewa?
– Kult Matki Bożej Pocieszenia, Lutogniewskiej Pani, znaczony jest takimi etapami: powstanie obrazu w XVI w., założenie Bractwa NMP Pocieszenia w XVII w., nadanie wizerunkowi tytułu „imago gratiosa” w XVIII w., koronacja cudownego wizerunku w 1999 r. W przyszłym roku będziemy obchodzili 15. rocznicę koronacji, która - myślę - będzie wielkim przeżyciem i ufam, że powiększy kult Pani Lutogniewskiej.
Dziękuję za rozmowę.
Szczegółowy program uroczystości odpustowych w sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Lutogniewie dostępny jest tutaj.
Izabela Kozłowska