Pochwała oliwy
Piątek, 23 sierpnia 2013 (10:14)Fragment najnowszego wpisu Małgorzaty Marszelewskiej opublikowany na blogAID
O oliwie z oliwek wiemy prawie wszystko. Znamy jej doskonałe właściwości, walory smakowe, bogactwo witamin i kwasów tłuszczowych nienasyconych. Jest doskonałym tłuszczem spożywanym na surowo, a także używanym do smażenia i pieczenia. Ale na tym nie koniec. Drogocenne walory oliwki docenia się również w takich dziedzinach nauki, jak medycyna czy kosmetyka. Chciałabym, aby oliwa z oliwek zagościła na stałe w naszych kuchniach, dlatego pokuszę się o pochwałę oliwy. (...)
Tylko we Włoszech występuje około trzystu pięćdziesięciu gatunków oliwek, nic więc dziwnego, że każda oliwa jest inna. Ma inny odcień zieleni, w zależności od tego, na jakim terenie i w jakich warunkach uprawiano oliwki, inny smak: bardzo ostry, ostry lub łagodny. Jedno jest pewne, najsmaczniejsza i najzdrowsza jest ta z pierwszego tłoczenia określana jako „extra virgin”, o złocistozielonkawym kolorze.
Na potrzeby naszej kuchni możemy przygotować bardzo łatwo oliwy ziołowe. Dla różnych składników jest jeden przepis. Podam go na przykładzie oliwy peperoni.
Wkładamy do słoika drobno pokrojone 2 strąki ostrej papryczki razem z nasionami i zalewamy oliwą z oliwek z pierwszego tłoczenia prawie do samej krawędzi. Dokładnie zamykamy słoik i stawiamy w ciemnym, chłodnym miejscu na tydzień (codziennie trzeba go wstrząsać). Gotową oliwę przecedzamy i nalewamy do czystych butelek. Tak samo robimy oliwę czosnkową, bazyliową, tymiankową itd. Zioła wkładamy w takiej ilości, aby uzyskać intensywny aromat. Po kilku dniach możemy otworzyć słoik i sprawdzić jego intensywność. Jeśli będzie za słaby, możemy dołożyć jeszcze kilka gałązek. Taka oliwa może stać nie dłużej niż dwa miesiące i koniecznie w ciemnym miejscu.
Proponuję też oryginalny przepis na sos winegret do różnego rodzaju sałat. Potrzebne są:
2 ząbki czosnku, 1 łyżeczka gruboziarnistej soli (najlepiej morskiej), sok z dwóch cytryn (1/3 filiżanki), 2/3 filiżanki oliwy, świeżo zmielony pieprz, 1 łyżeczka musztardy Dijon. Czosnek pokroić w plasterki, posypać solą, utrzeć na pastę końcówką noża. Wycisnąć sok z cytryn, dodać oliwę – wymieszać. Dodać rozgnieciony czosnek, pieprz, musztardę – ponownie dobrze wymieszać (ja wszystkie składniki wkładam do słoika, zakręcam i mocno potrząsam – jest to doskonały sposób na uzyskanie spójnej konsystencji). Sos przechowywać w lodówce. Smacznego.
PS
Oliwa jest też doskonałym kosmetykiem. Oto sposób na piękne dłonie: oliwę lekko podgrzać i wycisnąć do niej kapsułkę witaminy A i E, łyżeczkę soku z cytryny; dłonie moczyć 10 min; po kąpieli osuszyć papierowym ręcznikiem.
Cały wpis dostępny na blogAID