• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Akademia Maryjna – marzenie świętego Maksymiliana

Piątek, 23 sierpnia 2013 (02:04)

Z o. prof. Grzegorzem Bartosikiem, dyrektorem Instytutu Maryjno-Kolbiańskiego „Kolbianum” w Niepokalanowie i Centrum Studiów Mariologicznych UKSW, rozmawia Aneta Jezierska-Chudzik

Święty Maksymilian Kolbe pozostawił po sobie bogatą spuściznę. Czy według Ojca istnieje szansa, by został ogłoszony Doktorem Kościoła?

– Jest to marzenie wielu ludzi, moje także. Myślę, że jest to możliwe. Według mnie, jego największy wkład w rozwój myśli teologicznej polega na poddaniu refleksji zagadnienia relacji Maryi do Ducha Świętego, zwłaszcza uczestnictwa Maryi w posłannictwie i pośrednictwie Ducha Świętego. Kolejnym novum jest przełożenie teologii maryjnej na praktykę apostolską, na praktykę życia codziennego. Ojciec Maksymilian mimo wybitnych zdolności był człowiekiem bardzo pokornym. Nie liczył na własne siły, natomiast chciał być narzędziem w rękach samego Boga przez Niepokalaną. I to jest przesłanie, które nam zostawia i które jest wciąż aktualne: zaufać bezgranicznie Panu Bogu i Matce Najświętszej, aby Ona się nami posługiwała w dziele budowania Królestwa Bożego.

Jak zrodził się pomysł powołania Instytutu Maryjno-Kolbiańskiego „Kolbianum”?

– Cechą charakterystyczną nauczania ojca Maksymiliana było przekonanie o konieczności bezgranicznego oddania się za narzędzie Matce Bożej Niepokalanej, tak by Ona się nami posługiwała dla budowania królestwa Serca Jezusowego. Święty wprowadził też oryginalną myśl na temat relacji między Maryją a Duchem Świętym. Przygotowywał nawet artykuł na ten temat. Niestety, aresztowanie przerwało pisanie tego tekstu. Ojciec Maksymilian wskazywał na ścisłą łączność Maryi z Duchem Świętym. Mówił, że imieniem Ducha Świętego jest Niepokalane Poczęcie Niestworzone, bo Duch Święty to owoc miłości Ojca i Syna. Natomiast Maryja otrzymała swoje imię „Niepokalane Poczęcie Stworzone” jako Oblubienica Ducha Świętego.

Ojciec Maksymilian bardzo mocno podkreślał pośrednictwo łask Matki Bożej. W 1938 roku powiedział nawet, że Maryja jako Oblubienica Ducha Świętego uczestniczy w rozdawnictwie łask Ducha Świętego. Wreszcie cała wizja apostolstwa tego świętego franciszkanina polegała na tym, żeby oddać się Maryi za narzędzie, a Ona wyprosi nam wszelkie łaski. Właśnie ta oryginalność i aktualność myśli ojca Maksymiliana zainspirowała nas, franciszkanów, a potem władze Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego do powołania tego Centrum Studiów Mariologicznych.

W czym specjalizuje się Instytut Maryjno-Kolbiański „Kolbianum” w Niepokalanowie?

– Instytut jest placówką naukowo-badawczą działającą w ramach Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. To jedyny w Polsce i w Europie Środkowo-Wschodniej ośrodek studiów mariologicznych, który prowadzi działalność edukacyjną z prawem nadawania doktoratu z teologii ze specjalizacją z mariologii. Również jako jedyny ośrodek w Polsce „Kolbianum” prowadzi studia podyplomowe z mariologii.

Instytut jest – można powiedzieć – spełnieniem marzeń ojca Maksymiliana. Pragnął, by powstała Akademia Maryjna.

– W roku 1933 ojciec Maksymilian powiedział: „Jeśli Niepokalana zechce, to założymy Akademię Maryjną, aby w niej studiować, wykładać, publikować na cały świat, kim jest Niepokalana. Może z doktoratem z mariologii”. On oczywiście chciał szerzyć cześć Matki Bożej wszelkimi możliwymi środkami, m.in. przez media, wówczas głównie przez prasę. Myślał także o rozwoju myśli teologicznej. I to jego proroctwo w Niepokalanowie zawsze było żywe. Dosyć regularnie prowincjałowie wysyłali nas, franciszkanów, na studia mariologiczne, m.in. mnie, na Wydział Teologiczny „Marianum” w Rzymie. W 2007 roku nasza kapituła podjęła decyzję o powołaniu Instytutu, ale raczej jako ośrodka zbierającego materiały czy świadectwa o ojcu Maksymilianie. Wkrótce potem w wyniku sugestii współbraci prowincjał wystąpił do rektora i dziekana Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie z prośbą o stworzenie studiów niestacjonarnych w zakresie mariologii. W roku 2009 senat i rektor podjęli decyzję o ich powołaniu. W październiku 2010 roku pierwsi słuchacze zainteresowani teologią maryjną podjęli studia w tym zakresie.

To unikatowy kierunek nawet w skali światowej.

– Dotąd, aby uzyskać tytuł doktora teologii ze specjalizacją z mariologii, trzeba było udać się na studia do Rzymu lub do Dayton w Stanach Zjednoczonych. „Kolbianum” jest drugim ośrodkiem w Europie, a jedynym w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, kształci studentów w specjalności mariologia i nadaje stopnie (licencjat kościelny i doktorat) z teologii w zakresie mariologii. Plan studiów jest zaczerpnięty z „Marianum”. Został jednak uzupełniony o elementy typowo polskie, takie jak: polska mariologia, polscy czciciele Matki Bożej, polskie sanktuaria, duchowość maryjna polskich zakonów, polska pobożność ludowa czy zagadnienie „Maryja jako Królowa Polski”.

Do kogo adresowane są te studia?

– Studia doktoranckie adresowane są do osób mających magisterium z teologii, przede wszystkim do przyszłych wykładowców mariologii w seminariach czy na uczelniach. Z kolei studia podyplomowe skierowane są do wszystkich osób mających tytuł magistra bądź licencjata zawodowego z jakiejkolwiek dziedziny wiedzy, m.in. do kustoszów sanktuariów maryjnych, animatorów i moderatorów ruchów czy stowarzyszeń maryjnych, do wykładowców i wychowawców zakonnych, zwłaszcza tych, którzy w swoim charyzmacie mają duchowość maryjną, i wreszcie do wszystkich czcicieli Matki Bożej. Obecnie na studiach podyplomowych mamy m.in. ekonomistów, matematyków czy prawników.

Święty Maksymilian wyrażał się jasno w sprawach społecznych, co dziś jest bardzo niepopularne. Czy te treści też są przekazywane studentom?

– Pokazujemy aktualność nauczania św. Maksymiliana współcześnie zarówno w życiu społecznym, publicznym, jak i w kulturze. Wskazujemy też na dzieła medialne, które czerpią inspirację od niego, w tym także na „Nasz Dziennik”, Radio Maryja i Telewizję Trwam. Zagadnienia te były omawiane przede wszystkim podczas wykładów o. dr. Mirosława Adaszkiewicza OFMConv – „Mariologia świętego Maksymiliana M. Kolbego i jej zastosowanie w apostolacie maryjnym” oraz o. prof. dr. hab. Leona Benigny Dyczewskiego OFMConv „Myśl maryjno-kolbiańska w nowoczesnym społeczeństwie”. W rozpoczynającym się roku akademickim wykłady o współczesnej kulturze i chrześcijańskich inspiracjach poprowadzi również ojciec profesor Dyczewski.

A jak w „Kolbianum” prezentowana jest szeroka działalność św. Maksymiliana, który – jak wiemy – wydawał kilka tytułów gazet, założył drukarnię, straż pożarną?

– Prezentujemy całą spuściznę św. Maksymiliana. Studenci poznają historię jego życia, mają też okazję zobaczyć pamiątki po nim. Służą temu zarówno wykłady, jak i samo miejsce, czyli klasztor i sanktuarium w Niepokalanowie, które założył. Zawsze pierwsza Msza św. w roku akademickim jest odprawiana w tzw. Starej Kaplicy, czyli w sanktuarium św. Maksymiliana. Tam też wielu studentów udaje się na osobistą modlitwę.

Gdzie i kiedy odbywają się zajęcia?

– Zjazdy są cztery razy w roku. Każdy trwa od poniedziałku do soboty. Codziennie jest 10 godzin wykładów. Są trzy sesje wykładowe – na ogół w październiku, lutym, marcu lub kwietniu, i jedna sesja egzaminacyjna w czerwcu. Zajęcia odbywają się w Niepokalanowie. Studenci mogą korzystać z domu pielgrzyma, z tutejszych posiłków, z noclegu. Jako że Instytut działa w ramach Wydziału Teologicznego UKSW w Warszawie, tam dokonuje się wszelkich formalności.

Jak długo trwają studia?

– Doktoranckie cztery lata, podyplomowe dwa lata.

Ile osób dotąd ukończyło studia?

– Doktoranckie 6 osób, zaś podyplomowe 7. Mam nadzieję, że na jesieni będą pierwsze obrony doktoratów. Miniony rok akademicki ukończyło w sumie 58 osób. To, że niektórzy studenci już ukończyli studia doktoranckie (mimo że dopiero rozpoczyna się czwarty rok działalności dydaktycznej Instytutu), wynika z faktu, że ci studenci, mając już licencjat kanoniczny z teologii – zgodnie z regulaminem UKSW – zostali przyjęci od razu na trzeci rok studiów.

Czy w „Kolbianum” studiują tylko Polacy, czy jest to Instytut otwarty na cudzoziemców na wzór „Marianum”?

– Wśród naszych słuchaczy są przede wszystkim Polacy, gdyż językiem wykładowym jest polski. Mamy więc studentów miejscowych, ale też z Białorusi, Słowacji, Niemiec, Włoch czy Francji. Nawet z Kanady jest dwóch księży. Są jednak również cudzoziemcy – obecnie Słowaczka z Bratysławy i karmelita z Białorusi.

Kto tworzy kadrę profesorską?

– Staramy się dobrać w danej dziedzinie najlepszych specjalistów. Kadrę stanowią głównie profesorowie UKSW. Zapraszamy też wykładowców z innych ośrodków naukowo-badawczych, m.in. z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie – Wydział w Tarnowie. Prawie wszyscy wykładowcy są członkami Polskiego Towarzystwa Mariologicznego. Warto wymienić choćby takie nazwiska jak: ks. prof. dr hab. Waldemar Chrostowski, o. prof. dr hab. Zachariasz Jabłoński, ks. prof. Janusz Kręcidło, prof. dr hab. Karol Klauza, ks. prof. dr hab. Kazimierz Pek MIC, o. prof. dr hab. Benigny Dyczewski OFMConv, ks. prof. dr hab. Janusz Królikowski, o. dr hab. Paweł Warchoł OFMConv, dr Anna Gąsior, o. prof. dr hab. Bogusław Kochaniewicz OP, dr Monika Waluś, dr Iwona Zielonka, o. dr Mirosław Adaszkiewicz OFMConv.

Kiedy rozpoczyna się tegoroczna rekrutacja?

– 19 sierpnia ruszył nabór na studia doktoranckie. Na podyplomowe wystarczy złożyć dokumenty do końca września. Na studia doktoranckie obowiązuje dodatkowo rozmowa kwalifikacyjna. W tym roku przewidzieliśmy dwa terminy rozmów: 12 i 24 września, w Warszawie przy ul. Dewajtis 5.

Dziękuję za rozmowę.

Aneta Jezierska-Chudzik