Cenne malowidła odkryte w oranżerii Krasickiego
Środa, 21 sierpnia 2013 (18:34)Podczas remontu dawnej oranżerii biskupa Ignacego Krasickiego w Lidzbarku Warmińskim odsłonięto spod tynku cenne malowidła, pochodzące prawdopodobnie z czasów stanisławowskich. Prace konserwatorskie w zabytkowym budynku mają zakończyć się jesienią.
Jak poinformowała Agnieszka Ramotowska, konserwator prowadząca prace w lidzbarskiej oranżerii, malowidła odkryto dotychczas w głównym i jednym z bocznych pomieszczeń zbudowanego w XVIII wieku pawilonu.
Według niej, w centralnej ośmiobocznej sali na sześciu ścianach odsłonięto tzw. malowidła figuralne, czyli przedstawiające postacie ludzkie, a na dwóch pozostałych ornamenty. Kolejne malowidło, na którym widnieje prawdopodobnie biblijny Tobiasz i anioł, znaleziono w jednym z bocznych pomieszczeń.
– Malowidła są piękne, ale bardzo zniszczone. Jednak nawet teraz widać, że tworzył je wysokiej klasy artysta – powiedziała Ramotowska.
Konserwatorzy będą kontynuować prace co najmniej do końca października. Po oczyszczeniu malowideł i uzupełnieniu ubytków komisja konserwatorska zdecyduje, czy zostaną poddane gruntownej rekonstrukcji.
Historycy sztuki mają ocenić, czy prawdziwa jest hipoteza, że autorem tych dzieł był urodzony w Lidzbarku Maciej Meyer, zaliczany do najlepszych malarzy Rzeczypospolitej pierwszej połowy XVIII wieku. Wykonał on malowidła w sanktuarium w Świętej Lipce, katedrach we Fromborku i Gnieźnie oraz wielu kościołach diecezji warmińskiej.
Po raz pierwszy na ślad malowideł w lidzbarskiej oranżerii natrafiono przypadkiem w 1969 roku. Wówczas zdjęto jednak tylko niewielki fragment tynku w jednym z pomieszczeń, a później budynek praktycznie nie był remontowany.
Remont, poprzedzony badaniami konserwatorskimi, rozpoczął się w ubiegłym roku. Większość budynku, w którym dotychczas mieściła się biblioteka, zostanie przeznaczona na ekspozycję muzealną poświęconą historii miasta.
Inwestycja ma kosztować 5 mln zł, z czego ponad 4 mln zł to środki unijne. Zgodnie z planem miała zakończyć się jesienią, ale wiadomo już, że potrwa co najmniej kilka miesięcy dłużej.
Zostanie też zrewitalizowany park otaczający oranżerię. Na razie zakończono tam badania archeologiczne.
IK, PAP