• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Czy wolno nam milczeć?

Wtorek, 20 sierpnia 2013 (18:15)

List Małgorzaty Trymerskiej, opiekującej się chorą na alzheimera matką:

Apel Krzywdzonych na oczach całej Polski

Szczęść Boże!

Jestem jednym z wielu „wykluczonych opiekunów”, którym zostało zabrane świadczenie pielęgnacyjne. Piszę, ponieważ pozostaje mi tylko nadzieja, że ktoś poruszy nasz problem.

Opiekuję się moją mamą z chorobą Alzheimera stwierdzoną od 2005 r. Moja mama jest niezdolna do samodzielnej egzystencji, w związku z czym wymaga całodobowej opieki. Choroba z wiekiem się pogłębia i chcąc w jakimkolwiek stopniu powstrzymać szybki jej rozwój, trzeba poświęcać dużo czasu na gry słowne czy rozwiązywanie specjalnych książek ze stowarzyszenia alzheimerowskiego itp. Pomagam mamie, zaczynając od porannej toalety (często myli środki czystości), ubierania, odżywiania – po toaletę i przebieranie na noc. Podaję jej regularnie lekarstwa, pilnuję terminów wizyt u lekarza, dowożę i muszę uczestniczyć w czasie badań, ponieważ mama sama by sobie nie poradziła. Samopoczucie mamy potrafi zmienić się w ciągu chwili, traci orientację i z tego powodu szybko się denerwuje. Jest pod ciągłą kontrolą, ponieważ mylą jej się różne fakty z przeszłości z rzeczywistością.

Od 2010 r. miałam przyznane świadczenie pielęgnacyjne na czas nieokreślony, które zostało mi zabrane, mimo iż z pewnością było mi ono słusznie przyznane. Nie tylko ja jestem w takiej sytuacji, ponieważ 250 tys. osób straciło świadczenie pielęgnacyjne.

Opiekując się moją mamą, nie mogę podjąć pracy, ponieważ koliduje to z opieką. Lekarstwa dla mojej matki (alzheimer, cukrzyca, nadciśnienie, miażdżyca) pokrywają większą część jej dochodów. Pisząc o tym, walczę o godną starość dla swojej mamy. Zwracam się z ogromną prośbą o nagłośnienie naszej sprawy.

Z wyrazami szacunku
Małgorzata Trymerska

Podaję linka do listu otwartego pisanego przez nas – wykluczonych opiekunów.
http://www.wykluczeniopiekunowie.fora.pl/tresc-listu-otwartego,l5/list-otwarty-tresc,6.html
oraz zachęcam, by zobaczyć, jak zmagamy się z problemami związanymi z krzywdzącą nas zmianą ustawy o świadczeniach rodzinnych.
http://wykluczeniopiekunowie.fora.pl/


Apel ks. bp. Antoniego Dydycza, ordynariusza diecezji drohiczyńskiej:

CZY WOLNO NAM MILCZEĆ?

Jakże przejmujący jest tekst zamieszczony powyżej! Jakże zakłamane są ludzkie umysły i serca. Podejmuje się decyzje straszliwie krzywdzące. I jako powód podaje się, że zdarzały się nadużycia. To czyja to wina? Tych, którzy poświęcają się dla cierpiących? Chyba nie! To wina tłumu urzędników, którzy przepychając się do nagród i podwyżek, są gotowi deptać po słabszych i okłamywać własne sumienia. Po cóż są ci wszyscy „pracownicy”? Niech pilnują. Niech dbają o dokładność. Niech nawet kontrolują, ale żeby tak bez powodu pozbawić tyle tysięcy osób – poświęcających się dla potrzebujących – należnego im zaplecza finansowego, to jest coś, co woła o pomstę do Boga, a o gniew ludu na ziemi.

Z bólem piszę te słowa. Ale milczeć nie można. I apeluję do wszystkich ludzi dobrej woli: módlcie się o sprawiedliwość! Dzwońcie do wszystkich redakcji i urzędów! Gdyż nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tych, którzy takie normy układali, zatwierdzali, publikowali, oraz dla tych, którzy je egzekwują. To są największe wykroczenia, gdyż uderzają w słabych i potrzebujących, a mimo to służących jeszcze bardziej słabym, jeszcze bardziej potrzebującym. Panie Prezydencie, gdzie Pan jest?

W Chrystusie,
ks. bp Antoni P. Dydycz
Biskup drohiczyński

 

Źródło diecezja drohiczyńska.