Dialog, którego nie ma
Sobota, 17 sierpnia 2013 (19:07)Głównym postulatem z jakim „Solidarność” oświatowa pójdzie na wrześniowe protesty to oprócz postulatów ogólnych wszystkich central związkowych będzie zwiększenie nakładów na oświatę, gdyż od początku rządów Donalda Tuska nakłady te co roku się zmniejszają.
Już we wrześniu do ogólnopolskiego protestu pod hasłem „STOP – dość lekceważenia społeczeństwa – Ogólnopolskie Dni Protestu” przystąpią trzy centrale związkowe: NSZZ „Solidarność”, Forum Związków Zawodowych oraz OPZZ.
– Nierozwiązanych problemów w samej tylko oświacie jest bardzo wiele, ale najgorsze jest to że nie ma ze stroną rządową żadnego dialogu na ten temat – podkreśla w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Ryszard Proksa, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.
– Do protestów przystępujemy przede wszystkim z postulatami: zaniechana likwidacji szkół, zwiększenia nakładów na naukę oraz nieprzerzucania obowiązku finansowania oświaty na władze samorządowe. To tylko podstawowe postulaty, ponieważ lista problemów dotykających oświatę jest naprawdę bardzo długa. Oczywiście tę listę należy rozpocząć od skandalicznej reformy programowej, która w znaczący sposób powoduje obniżenie jakości nauczania w Polsce, co więcej jej wprowadzenie grozi ograniczaniem etatów nauczycielskich – podkreśla Proksa.
Jak wyjaśnia przewodniczący, wiele problemów dotykających obecnie oświatę jest wynikiem corocznego obniżania przez rząd Donalda Tuska wydatków państwa na szkolnictwo.
– Polska jest krajem, który najmniej ze wszystkich krajów Unii Europejskiej inwestuje w przyszłość kolejnych pokoleń. Należy oczywiście do tego dodać najniższe w UE zarobki dla nauczycieli, którzy w Polsce mają najdłuższy czas pracy – dodaje Proksa.
Jak podkreśla nasz rozmówca, nie można również przejść na porządku dziennym do przygotowanej przez rząd reformy obniżenia wieku szkolnego. – Nie można reformować całego szkolnictwa, patrząc jedynie na wielkie ośrodki miejskie jak na przykład Warszawa – dodaje.
– Chciałbym jednocześnie zwrócić uwagę na ogromną liczbę zwolnień nauczycieli, którzy należą do wysokokwalifikowanej kadry. W tym roku to ok. 10 tys. zwolnionych i nikt nie chce o tym z nami rozmawiać – wyjaśnia.
Oprócz zaplanowanych na 4 kolejne dni września protestów, odbędzie się kilka debat poświęconych problemom społecznym i gospodarczym. Związki złożyły już wymagane prawem zgłoszenia wrześniowych manifestacji w Warszawie.
MM