MSZ odradza wyjazdy do Egiptu
Piątek, 16 sierpnia 2013 (18:50)Nie ma sygnałów, by w kurortach nad Morzem Czerwonym było niebezpiecznie, natomiast odradzamy wyjazdy do Egiptu – poinformował dyrektor biura rzecznika prasowego MSZ Michał Safianik. MSZ zwiększyło stopień zagrożenia dla podróżnych na trzeci w czterostopniowej skali.
– W wyniku konsultacji i mając na uwadze to, że naszym celem jest przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa polskim obywatelom za granicą, podjęliśmy decyzję o zwiększeniu stopnia zagrożenia na „nie podróżuj” – powiedział Safianik.
Dodał także, że służby konsularne w Egipcie nie mają żadnych sygnałów, by w kurortach nad Morzem Czerwonym odbywały się zagrażające bezpieczeństwu polskich obywateli zamieszki.
– Osoby, które teraz myślą o tym, czy udać się do Egiptu, powinny poważnie wziąć pod uwagę naszą rekomendację – podkreślił. W egipskich kurortach przebywa kilka tysięcy polskich turystów.
– Na tę chwilę nie mamy informacji, by Polacy przebywający w kurortach nad Morzem Czerwonym byli w jakimkolwiek niebezpieczeństwie. Mówimy jednak o kraju, w którym wprowadzony został stan wyjątkowy – podkreślił Safianik.
Przebywającym w Egipcie odradził udawanie się do centrów miast i miejsc zgromadzeń publicznych. – Podnieśliśmy zagrożenie do trzeciego stopnia, +nie podróżuj+. Czwartego stopnia, +opuść natychmiast+, nie wprowadzamy, ponieważ przebywający w kurortach są bezpieczni – zaznaczył.
Rekomendacja MSZ nie odstrasza jednak turystów. Artur Altman z biura podróży Alfa Star powiedział, że obecnie prowadzone są konsultacje w sprawie rekomendacji MSZ.
– Na razie wyloty do Egiptu odbywają się normalnie. Nie mam informacji, by ludzie masowo rezygnowali. Rekomendacje MSZ są sprzeczne – z jednej strony odradza się wyjazd do Egiptu, a z drugiej mówi się, że w kurortach egipskich jest bezpiecznie – podkreślił Altman.
Także Jarosław Kałucki z agencji Travelplanet, oferującej wyjazdy do Egiptu organizowane przez największe polskie biura turystyczne, powiedział, że nie ma danych, by w ostatnim czasie spadło zainteresowanie wyjazdami do Egiptu.
Biuro podróży TUI do końca października wycofało z oferty wycieczki do Egiptu.
W środę przez Egipt przetoczyła się fala zamieszek wywołanych tym, że siły bezpieczeństwa przystąpiły do likwidowania w Kairze dwóch obozowisk stronników odsuniętego od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego. Zwolennicy obalonego prezydenta utrzymują, że w ich szeregach zginęło 3 tys. ludzi, władze informują o 638 zabitych i ok. 4 tys. rannych. W kraju wprowadzono stan wyjątkowy, w niektórych regionach godzinę policyjną.
Do zamieszek doszło w środę w jednym z kurortów nad Morzem Czerwonym – Hurghadzie; jednak w miejscach oddalonych od obiektów turystycznych.
RP, PAP