Muzułmanie zaatakowali klasztor
Czwartek, 15 sierpnia 2013 (11:01)Grupa muzułmanów zaatakowała prawosławny klasztor św. Abrahama w mieście Midyat na południowym wschodzie Turcji. Doszło do tego, gdy mnisi odmówili grupie mężczyzn wejścia na teren klasztoru po zakończeniu godzin zwiedzania.
Radio Watykańskie podaje, że jedna osoba z grupy mężczyzn na odmowę zakonników odpowiedziała, że są z Partii Pracujących Kurdystanu, a ta ziemia należy do nich. Muzułmanie zagrozili zakonnikom, że pożałują, jeśli ich nie wpuszczą. Wezwana policja zamiast napastników gazem pieprzowym potraktowała mnichów. Agresorzy zaś odjechali i nie ponieśli żadnych konsekwencji. Nie wiadomo, kim byli ani co było motywem ich działania.
Dwa miesiące wcześniej klasztor zaatakowała grupa młodych Kurdów z miasta Batman. Mnisi oddali wówczas policji nagranie z kamery, która uwieczniła zajście. Kaseta zniknęła i nikt z napastników nie został ukarany. Według jednego ze świadków, to co się dzieje, trudno uznać za przypadek, bo służby porządkowe wcale nie chronią mnichów, mimo iż to deklarują, a wręcz przeciwnie, sprzyjają przestępcom.