• Środa, 1 kwietnia 2026

    imieniny: Grażyny, Hugona, Zbigniewa

W hołdzie obrońcom Kresów

Czwartek, 15 sierpnia 2013 (08:26)

W Horpinie i Zadwórzu na Ukrainie odbędą się uroczystości upamiętniające 93. rocznicę bitew polskich żołnierzy z bolszewickimi oddziałami.

W sobotę, 17 bm., uroczystości związane z odsłonięciem pomnika odbędą się w Horpinie w obwodzie lwowskim, w rejonie kamioneckim, gdzie spoczywają żołnierze polegli w bitwie z bolszewikami w sierpniu 1920 roku.

Maciej Dancewicz, naczelnik Wydziału Zagranicznego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl przypomina, że to ROPWiM przeprowadziła prace poszukiwawcze, które potwierdziły obecność mogiły, w której zostało pochowanych co najmniej kilkudziesięciu żołnierzy. To właśnie w tym miejscu stanął Pomnik Żołnierzy 1920 Roku.

– To głównie zasługa zmarłego w ubiegłym roku Eugeniusza Cydzika – harcerza, obrońcy Grodna w 1939 r., żołnierza Armii Krajowej, opiekuna polskich miejsc pamięci we Lwowie i na ziemi lwowskiej, który zabiegał przez długie lata o upamiętnienie tej mogiły – podkreśla Maciej Dancewicz. – Udało się umieścić krzyż z godłem Rzeczypospolitej z informacją o polskich żołnierzach, którzy w 1920 r. polegli w walkach z bolszewikami – dodaje naczelnik Wydziału Zagranicznego ROPWiM.

Wspólny był wróg

W uroczystościach odsłonięcia pomnika w Horpinie swój udział zapowiedzieli m.in. konsul generalny RP we Lwowie Jarosław Drozd, sekretarz ROPWiM Andrzej Kunert oraz polscy mieszkańcy Lwowa, głównie z Polskiego Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi we Lwowie, oraz delegacje kresowe z Polski. Jak na razie nie wiadomo, czy i kto ze strony ukraińskich i lwowskich władz obwodowych odpowie na zaproszenie do udziału w uroczystościach. Z nieoficjalnych informacji wynika, że nie przybędzie na nie ukraiński odpowiednik sekretarza Kunerta, który w tym czasie będzie w innym miejscu.    

Jak podkreśla Maciej Dancewicz, odsłonięcie pomnika w Horpinie ma podwójne znaczenie.

– Po pierwsze, po latach zapomnienia i różnych kolejach losu, kiedy w czasach sowieckich pole, na którym były mogiły, zostało zaorane, dziś przywracamy pamięć polskim żołnierzom. Po drugie, mimo różnic, które w tym roku są szczególnie widoczne, jest to polsko-ukraińska uroczystość, próba wspólnego oddania czci obrońcom tych ziem i nawiązanie do braterstwa broni, bo pamiętajmy, że wspólny był także wróg – bolszewicka Armia Konna Siemiona Budionnego, która te tereny najeżdżała – przyznaje Maciej Dancewicz.

Krwawe „Polskie Termopile”

Z kolei w niedzielę, 18 bm., w kresowym Zadwórzu k. Lwowa odbędą się uroczystości upamiętniające 93. rocznicę jednej z największych bitew w wojnie polsko-bolszewickiej. Bitwa pod Zadwórzem 17 sierpnia 1920 r. powstrzymała marsz armii konnej Budionnego na Lwów, a Zadwórze przeszło do historii jako „Polskie Termopile”.

Krwawa bitwa pod Zadwórzem spowodowała, że do Lwowa zdążyły się wycofać 13. Dywizja Piechoty i inne polskie jednostki. Tym samym możliwa była obrona miasta. Z liczącego ok. 330 żołnierzy oddziału składającego się z ochotników, głównie młodzieży, uczniów i studentów, którym dowodził kpt. Bolesław Zajączkowski, w bitwie zawdórzańskiej poległo 318. Pozostali zaginęli bądź trafili do łagrów sowieckich.

W trakcie identyfikacji rozpoznano jedynie 106 polskich obrońców. Zmasakrowane ciała przez bolszewików, którzy nie brali jeńców, pochowano jako „nieznanych żołnierzy”. Zidentyfikowano jedynie zwłoki 5 ofiar, w tym kpt. Zajączkowskiego, które przeniesiono na Cmentarz Orląt we Lwowie i złożono w symbolicznej kwaterze nr 1, zwanej „zadwórzańską”.

Jesienią 1920 r. nad zbiorową mogiłą społeczeństwo polskie usypało kurhan. W 1927 r. na szczycie kurhanu odsłonięto pomnik (zwany też Pomnikiem Chwały) w kształcie słupa granicznego zwieńczony krzyżem. Na pomniku u stóp kurhanu umieszczono zaś spiżową tablicę z napisem: „Orlętom poległym w dniu 17 sierpnia 1920 r. w walkach o całość Ziem Kresowych”. Pomnik przetrwał II wojnę światową i czasy sowieckiego komunizmu. Jednak władze ukraińskie nie pozwoliły na odtworzenie na tablicy przedwojennej treści, a obecna brzmi: „Polskim Orlętom poległym w walce z wojskami bolszewickimi”.

Jednym z 12 ocalałych w heroicznej bitwie pod Zadwórzem był Bronisław Mirecki, który został księdzem katolickim i przez wiele lat posługiwał wiernym na Ukrainie. Na uroczystości ma przybyć jego siostra Maria Mirecka-Loryś – dyrektor Kongresu Polonii Amerykańskiej w Chicago.

Mariusz Kamieniecki