Nieznane losy misjonarza
Środa, 14 sierpnia 2013 (15:32)Wciąż nieznane są losy porwanego w Syrii ks. Paolo Dall’Oglio SJ, włoskiego misjonarza, który jest prawdopodobnie przetrzymywany przez ugrupowanie „Islamskie Państwo Iraku i Lewantu” związane z Al-Kaidą.
Jak podaje Radio Watykańskie, ostatnio jeden z przedstawicieli syryjskiej opozycji napisał na Facebooku, jakoby jezuita został zamordowany.
Informacji tej nie potwierdziły ani źródła kościelne, ani włoskie MSZ, jednak znalazła ona echo w mediach. Co więcej, inni przedstawiciele syryjskiej opozycji stanowczo zaprzeczają wieści o śmierci porwanego, a jej autora oskarżają o sianie defetyzmu i mitomanię. Przypisuje on bowiem domniemaną zbrodnię agentom syryjskiego wywiadu rzekomo działającym w szeregach dżihadystów. – Mamy tu do czynienia również z ciągłą wojną na wieści i dementi. Trzeba uważać – ostrzegł dziennikarzy nuncjusz apostolski w Syrii, ks. abp Mario Zenari.
Podobnie jak w sprawie porwanego jezuity, wieści i dementi pojawiają się również w przypadku uprowadzenia przed prawie czterema miesiącami dwóch prawosławnych metropolitów z Aleppo.
Tym razem „dobrze poinformowanym źródłem” miał być anonimowy brytyjski dyplomata. Cytując go, irańska telewizja Al Alam podała, jakoby obaj duchowni przebywali na terenie Turcji. Informacji tej zaprzeczyło MSZ w Ankarze, uznając ją za „próbę postawienia Turcji przez pewne zainteresowane kręgi w trudnej sytuacji”. Ministerstwo zapewniło, że również „działa na rzecz uwolnienia porwanych”, jednak biorąc pod uwagę, że uprowadzenie miało miejsce poza Turcją, wysiłki te mają charakter ograniczony.