Dream Trip u stóp Matki Bożej Fatimskiej
Środa, 14 sierpnia 2013 (09:36)Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Relacja z 29. dnia rowerowej wyprawy 12 osób z grupy Dream Trip, które pielgrzymują do Fatimy w intencji Ojczyzny
Zanim o tym, jak nam minął pierwszy pełny dzień w Fatimie, warto napisać o międzynarodowej Mszy św., w której uczestniczyliśmy wczoraj.
O godz. 21.30 na placu przed bazyliką ujrzeliśmy niesamowity widok: tłum ludzi, a każdy trzymał w ręku zapaloną świeczkę. Morze światła zalewało ogromny plac.
Wszyscy przyszli, aby uczestniczyć w Różańcu, procesji oraz uroczystej Mszy Świętej. Ludzie z całego świata. Każdy przyjechał do Maryi, każdy chce się pokłonić Matce Bożej z Fatimy. W tym nieprzebranym tłumie także my. Dumnie stoimy w oficjalnych koszulkach. Zmęczenie ogromne. Przez ponad 24 godziny zdołaliśmy przespać dwie... góra trzy godziny, do tego mordercza noc, finisz w upale... ale stoimy. Wytrwamy. Nie myślimy o zmęczeniu. Każdy powierza Matce Bożej intencje, z którymi tutaj jechał. Powierzamy Wasze intencje. Nie możemy myśleć o zmęczeniu w takiej chwili!
Międzynarodowa Msza św. – każda jej część w innym języku, słychać portugalski, hiszpański, łacinę, nawet polski. Uroczyste zakończenie po północy. Jeszcze procesja od ołtarza z figurką Matki Bożej i idziemy spać.
Rano ksiądzu Adam prowadził jedną z tajemnic Różańca przy Kaplicy Objawień. Został o to poproszony dzień wcześniej przez miejscowego księdza, który szukał Polaka właśnie do odmówienia pięciu „Zdrowaś” po polsku.
Zaraz po Różańcu uczestniczyliśmy w uroczystej Mszy św. międzynarodowej z okazji kolejnej rocznicy objawień fatimskich. Upał wydawał się nie do zniesienia, ale wytrzymaliśmy. Trzygodzinna Eucharystia, a po niej chwila odpoczynku.
Ksiądz Adam spotkał polską grupę z Rybnika, z którą szybko się zaprzyjaźniliśmy i dołączyliśmy do zwiedzania sanktuarium z polskim przewodnikiem. My to mamy szczęście...
Byliśmy w muzeum, gdzie widzieliśmy m.in. koronę Matki Bożej z umieszczoną wewnątrz kulą wyjętą z ciała Jana Pawła II po zamachu.
Następnie obejrzeliśmy kościół Przenajświętszej Trójcy – olbrzymi budynek mieszczący kilka tysięcy wiernych o bardzo ciekawej budowie, która z miejsca zainteresowała Artura – przyszłego budowlańca.
Po zwiedzaniu znów chwila przerwy, po której udaliśmy się jeszcze zobaczyć miejsca spoczynku Łucji, Hiacynty i Franciszka. Potem na Różaniec przy Kaplicy Objawień, procesja dokoła placu i szykujemy się do spania. Jutro o godz. 5.30 będziemy uczestniczyć we Mszy św. w Kaplicy Objawień wraz z grupą z Rybnika... Wczesna godzina nas nie odstrasza, bo jest to jedyna okazja, by uczestniczyć w polskiej Mszy św. w tym najważniejszym miejscu w Fatimie.
Dziękujemy za wszystkie komentarze, gratulacje, słowa uznania. Dziękujemy za modlitwy i prosimy – nie zapominajcie o nas, bo przed nami jeszcze ok. 170 km do Lizbony, ale to dopiero w czwartek – przed nami relaksacyjna środa.
J.Z.
PS Jutro postaramy się wrzucić jakieś zdjęcia.
Źródło: oficjalne konto Dream Trip na Facebooku