Papież spotkał się z piłkarzami
Wtorek, 13 sierpnia 2013 (15:28)Papież Franciszek przyjął na audiencji piłkarzy i sztaby drużyn narodowych Argentyny i Włoch, które rozegrają jutro w Rzymie mecz towarzyski.
– Wy, drodzy piłkarze, jesteście bardzo popularni, więc ludzie śledzą wasze losy. Nie tylko wówczas, kiedy jesteście na placu gry, ale także poza nim. To wielka społeczna odpowiedzialność – podkreślił Ojciec Święty Franciszek, który nigdy nie krył swego zamiłowania do futbolu.
W Watykanie pojawiło się łącznie około 200 sportowców, trenerów i działaczy, w tym czterokrotnie wybierany na najlepszego gracza roku na świecie Lionel Messi. Nie wiadomo jednak, czy Argentyńczyk wystąpi w środowym spotkaniu ze względu na kontuzję.
– Nie byłoby mi łatwo zdecydować, komu kibicować, ale na szczęście to mecz towarzyski. I proszę was, żeby rzeczywiście taki był. W futbolu liczy się piękno, altruizm i współpraca. To prawda, że nie da się uniknąć profesjonalizacji sportu, ale ten aspekt nie może przyćmić istoty rywalizacji sportowej. Każdy piłkarz powinien w głębi duszy zawsze być amatorem – zaznaczył Ojciec Święty.
Franciszek otrzymał w prezencie m.in. srebrną tacę i replikę pomnika Świętego Franciszka z Asyżu, który znajduje się w siedzibie Argentyńskiej Federacji Piłkarskiej w stolicy kraju, a także reprezentacyjne koszulki obu krajów oraz drzewko oliwne będące symbolem przyjaźni włosko-argentyńskiej.
Pomysłodawcą towarzyskiego meczu w celu uhonorowania pontyfikatu pierwszego Papieża z Ameryki Południowej był trener Włochów Cesare Prandelli. Znany z pobożności selekcjoner zapowiadał przed wizytą, że audiencja jest dla niego ważniejsza niż spotkanie z Argentyną.
– Mecze odbywają się prawie codziennie, ale wizyta u Papieża zdarza się tylko raz w życiu. To zupełnie inne emocje – tłumaczył szkoleniowiec.
Rywalizacja na Stadionie Olimpijskim w Rzymie rozpocznie się o godzinie 20.45. Będzie to pierwsze starcie obu ekip od 2001 roku.