Państwo zawiodło
Sobota, 10 sierpnia 2013 (19:27)Jesteśmy świadkami kompromitacji państwa, które nie jest w stanie znaleźć morderców komendanta głównego policji. Domagamy się wyjaśnień od przedstawicieli organów wymiaru sprawiedliwości i podania ich do wiadomości publicznej - oświadczyły wdowa po gen. Marku Papale i jego córka.
Odnosząc się do niedawnego wyroku warszawskiego sądu, który uniewinnił Ryszarda Boguckiego i Andrzeja Z., ps. „Słowik”, od zarzutów nakłaniania do zabójstwa Papały, Małgorzata i Natalia Papała napisały: „Dziś czas cofnął się dla nas o 15 lat. Jako pokrzywdzone w śledztwie w sprawie zabójstwa gen. Marka Papały jesteśmy w punkcie wyjścia, z tą różnicą, że nie wierzymy już w żadne zapewnienia i dobre intencje”.
„Od dnia ogłoszenia wyroku jesteśmy świadkami spektaklu pod tytułem szukamy winnych. Słyszymy wypowiedzi polityków, obciążających się wzajemnie. Szuka się winnych wśród szarych pracowników, a my pytamy: gdzie są konsekwencje wobec kolejnych ministrów, prokuratorów, komendantów nadzorujących śledztwo?” - czytamy w oświadczeniu.
„Jesteśmy świadkami kompromitacji Państwa, które nie jest w stanie znaleźć morderców Komendanta Głównego Policji” - napisały Małgorzata i Natalia Papała.
Podkreśliły, że nie buduje ich zaufania „brak partnerskiego traktowania przez organy prowadzące śledztwo”. Wyrażamy swój sprzeciw, żal i rozgoryczenie sytuacją, w której organy wymiaru sprawiedliwości nie potrafią współpracować między sobą. Bulwersuje brak współpracy między prokuraturą a sądem. Podczas toczącego się procesu dochodziło do żenujących sytuacji, kiedy to odmawiano udostępnienia materiałów sądowi” - napisały.
„Dokonano zbrodni i winni jej popełnienia powinni zostać znalezieni, osądzeni i skazani. Tak powinien zadziałać system wymiaru sprawiedliwości. Przedstawiciele Państwa zapewniali nas przez wiele lat, że tak się stanie. Stanowcze wypowiedzi polityków, potwierdzające pewne wersje zdarzeń, utwierdzały nas we wskazywanych przez nich przekonaniach. Te wypowiedzi, w pewnych momentach zastępujące ustalenia niezawisłego sądu, kształtowały w nas przeświadczenie o słuszności prowadzonych działań. Utwierdzały wiarę w Państwo i system sprawiedliwości” - czytamy w oświadczeniu wdowy po gen. Marku Papale i jego córki.
Według nich, „państwo zawiodło”. „Zostałyśmy same, gdyż z oczywistych względów nie możemy prowadzić śledztwa, ani szukać winnych na własną rękę” - napisały.
„Domagamy się wyjaśnień od przedstawicieli organów wymiaru sprawiedliwości i podania tych wyjaśnień do wiadomości publicznej. Żądamy zajęcia stanowiska przez Prokuratora Generalnego” - podkreśliły w oświadczeniu.
Dodały, że śledztwo, które toczy się od 15 lat, położyło się cieniem na ich rodzinę. „To pasmo bólu i upokorzeń, ale też oszczerstw i pomówień. Nie dane nam jest zapomnieć. (...) Niezmiennie żądamy tylko i aż sprawiedliwości” - napisały.
IK, PAP