Kandydaci będą rozmawiać?
Piątek, 9 sierpnia 2013 (10:16)Przed wrześniowymi wyborami uzupełniającymi do Senatu Podkarpacie przeżywa prawdziwy najazd poszczególnych liderów partii, którzy dwoją się i troją, żeby przekonać wyborców do swego kandydata. Sami zainteresowani chcą zaś publicznej debaty…
Na Podkarpaciu gościł już m.in. wicepremier Janusz Piechociński, który wspierał wspólnego kandydata PO – PSL Mariusza Kawę. Częstym gościem jest także Zbigniew Ziobro, który promuje kandydata Solidarnej Polski Kazimierza Ziobro. Zdzisława Pupę – kandydata PiS wspierał zaś prezes Jarosław Kaczyński.
Również sami kandydaci robią co mogą, by przekonać nieprzekonanych jeszcze wyborców. Kandydat PO – PSL Mariusz Kawa zaapelował o publiczną debatę na temat najistotniejszych problemów Podkarpacia. Proponuje, aby wzięli w niej udział wszyscy kandydaci przymierzający się do fotela senatorskiego.
Jako pierwsze wyzwanie przyjęło Prawo i Sprawiedliwość, zgadzając się na wspólną debatę z kandydatem PO – PSL. Zdzisław Pupa odpisał na list z zaproszeniem, który zostanie wysłany do Komitetu Wyborczego PO – PSL w Warszawie.
– Jestem gotowy do debaty z Mariuszem Kawą. Nie ma żadnego problemu, żebyśmy mogli porozmawiać na zasadach merytorycznych i partnerskich – uważa Zdzisław Pupa, który deklaruje też gotowość do debaty, także z pozostałymi kandydatami na senatora. Jego zdaniem dziwne w zaproszeniu PO – PSL jest to, że dopiero wybory są bodźcem do merytorycznej dyskusji o ważnych sprawach.
Przypomina, że PiS ma program dla kraju i Podkarpacia sformułowany w dokumencie „Nowoczesna, solidarna, bezpieczna Polska” i oddzielny program dla rolnictwa. Zwraca jednak uwagę, że konkretne rozwiązania i propozycje PiS są konsekwentnie torpedowane przez koalicję PO – PSL.
W jego ocenie koalicja, którą reprezentuje Mariusz Kawa powinna się wstydzić chociażby podniesienia wieku emerytalnego Polakom, czy odrzucenia w maju br. już w pierwszym czytaniu Narodowego Programu Zatrudnienia. Chluby PO – PSL nie powinno przynosić także niekorzystne, a wynegocjowane przez rząd unijne wsparcie dla rolnictwa w latach 2014-2020 na poziomie o 6 miliardów złotych niższym niż dotychczas. – Mam nadzieję, że jako reprezentant koalicji PO – PSL utożsamia się pan z programem oraz szkodliwymi działaniami rządu i podejmie pan wyzwanie dotyczące również tej kwestii. Zapraszam więc do rozmowy o programach, pomysłach na Podkarpacie – czytamy w liście odpowiadającym na zaproszenie Mariusza Kawy.
Wybory uzupełniające do Senatu odbędą się 8 września. W okręgu nr 55, który obejmuje pięć podkarpackich powiatów: dębicki, mielecki, kolbuszowski, strzyżowski i ropczycko-sędziszowski.
O mandat senatora po Władysławie Ortylu, który objął funkcję marszałka województwa podkarpackiego będzie się ubiegać siedmiu kandydatów. Pięciu związanych z ugrupowaniami politycznymi, dwóch popieranych przez komitety wyborców.
Mariusz Kamieniecki