MSW zaniedbuje lotnicze przejścia graniczne
Czwartek, 8 sierpnia 2013 (11:08)Szereg nieprawidłowości związanych z funkcjonowaniem lotniczych przejść granicznych zostało ujawnionych po kontroli przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli. Wiele zastrzeżeń wzbudziło finansowanie lotniczych przejść granicznych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.
W okresie objętym kontrolą resort spraw wewnętrznych przeznaczył na lotnicze przejścia graniczne od ponad 92 mln zł w 2008 roku do prawie 107 mln zł w roku 2012. Jak ocenia NIK, jest to kwota zdecydowanie za mała w stosunku do potrzeb. Izba wyjaśnia, podając przykład, że w roku 2008 brakowało 25 proc. potrzebnej sumy, zaś w 2011 roku prawie 20 procent.
W dodatku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych – podkreśla w komunikacie NIK – nie prowadzi analizy dotyczącej potrzeb poszczególnych lotniczych przejść granicznych. Resort zamiast tego przyznaje pieniądze automatycznie, kierując się danymi z poprzednich lat. W wyjaśnieniu Izba dodaje, że MSW nie uwzględnia przy tym ani specyfiki poszczególnych przejść, ani kalkulacji wydatków. Zdaniem kontrolerów, jest to niezrozumiałe działanie. Tym bardziej – podkreślono – że minister ma do dyspozycji odpowiednie informacje (pozyskane od wojewodów). Wykorzystuje je jednak tylko do szacowania skutków zmian legislacyjnych.
„Wątpliwości budzi też wieloletnia praktyka współfinansowania przejść z rezerwy celowej budżetu państwa. Co prawda już w 2007 roku powstała w ministerstwie Grupa Robocza ds. Oceny Kosztów Utrzymania Lotniczych Przejść Granicznych, jednak wnioski z jej prac do tej pory nie zostały uwzględnione” – czytamy w komunikacie NIK. Izba zdecydowanie negatywnie ocenia ten brak jakichkolwiek prób rozpoznania i oszacowania kosztów związanych z działaniem lotniczych przejść granicznych.
W wyniku przeprowadzonej kontroli okazało się, że panuje „bałagan w kwestii rozliczania się organów państwa – reprezentowanych przez wojewodów – z zarządcami portów lotniczych”.
„Brak jednolitych przepisów pozwala na stosowanie dowolnych stawek i zasad wynajmu powierzchni i sprzętu używanego do kontroli granicznej. Prawo nie wymaga też od zarządców lotnisk wyodrębniania w ewidencji księgowej kosztów związanych stricte z funkcjonowaniem przejść granicznych. Uniemożliwia to obliczenie rzeczywistych kosztów utrzymania przejść granicznych na poszczególnych lotniskach. W skrajnych przypadkach zarządcy mogą to wykorzystywać i wysuwać roszczenia wobec Skarbu Państwa” – zaznaczono w komunikacie NIK. Ponadto Izba podaje jako przykład sytuację z Krakowa, gdzie doszło do sporu sądowego. Podkreśla, że niejasny stan prawny stawia organy administracji państwowej w takich sporach w niekorzystnej sytuacji.
W wyniku przeprowadzonej kontroli i przeanalizowania zebranych informacji Najwyższa Izba Kontroli podkreśla, że to służby kontroli granicznej (Straż Graniczna, służba celna) powinny zawierać umowy z zarządcami lotnisk, a nie – jak do tej pory – wojewodowie.
Wśród działań, które powinny być podjęte dla zniwelowania nieprawidłowości, NIK podaje, że konieczne jest szybkie wprowadzenie kompleksowych zmian w prawie, które wyeliminują problemy z rozliczeniami pomiędzy organami państwa a zarządcami portów lotniczych. Tymczasem prace nad zmianą ustawy o ochronie granicy państwowej, podjęte przez ministerstwo w 2008 roku, prowadzone są już od niemal pięciu lat.
IK