• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Rostowski bez pomysłu

Czwartek, 8 sierpnia 2013 (10:05)

Dotychczas minister Jacek Rostowski zadłużył każdego pracującego Polaka na 60 tys. zł. Po zawieszeniu pierwszego progu ostrożnościowego będzie on mógł przeprowadzić korektę budżetową i zwiększyć to zadłużenie na kwotę 63 tys. zł. Nie ma żadnego planu na wyjście z tego zadłużenia.

Żaden pomysł nie został przedłożony, w związku z czym nie możemy wyrazić zgody jedynie na usunięcie progu ostrożnościowego. On miał za zadanie spowolnić tempo narastania długu. Ponad 13 proc. polskiego budżetu przeznaczone jest na finansowanie obsługi zadłużenia. Chodzi o płacenie odsetek od zaciągniętego długu.

Pojawia się więc pytanie: czy w wyniku zwiększenia tego zadłużenia większy się koszt w budżecie? Pewnie on się zwiększy. Okaże się, że jeszcze większą część naszych podatków oddajemy na obsługę naszego zadłużenia. Coraz więcej pieniędzy Polaków „wyjeżdża” za granicę, zamiast służyć rozwojowi naszego kraju. Na to nie można wyrazić zgody. Nie możemy pozwolić na zadłużanie Polski bez konkretnego, realnego planu wyjścia z tego długu.

Na przyszłość rozwiązanie to nie skutkuje niczym dobrym, a wręcz przeciwnie. Możemy spodziewać się tylko i wyłącznie zwiększenia zadłużenia. Z kolei proponowane zastąpienie tych progów ostrożnościowych skomplikowaną regułą wydatkową faktycznie oznaczać będzie, że minister Rostowski będzie mógł jeszcze bardziej pogłębiać nasze zadłużenie.

not. IK


Grzegorz Bierecki, senator Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczący Światowej Rady Unii Kredytowych.

Grzegorz Bierecki