Susza w lasach
Środa, 7 sierpnia 2013 (18:14)Brak opadów deszczu szczególnie odczuwalny jest w lasach i na terenach leśnych. W lasach niemal większości regionów kraju wilgotność ściółki waha się w granicach zaledwie 10 proc., wystarczy chwila nieuwagi i pożar gotowy. W lasach Podkarpacia wprowadzono trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego.
Słoneczna aura spowodowała bardzo duży spadek wilgotności ściółki, a tym samym realne zagrożenie pożarami lasów. Na Podkarpaciu już od dłuższego czasu nie zanotowano opadów deszczu, a to zdaniem leśników sprawia, że łatwopalność ściółki można porównać z dobrze wyschniętą gazetą.
Jak powiedział NaszemuDziennikowi.pl Edward Marszałek, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, punkt prognostyczny w Nadleśnictwie Leżajsk od kilkunastu już dni rejestruje wilgotność ściółki leśnej w granicach 10 proc.
Zauważalne jest przesuszenie ściółki i runa, wysycha też trawa na polanach. Dlatego leśnicy apelują o zachowanie najwyższej ostrożności w lesie i przypominają o całkowitym zakazie używania w nim ognia otwartego.
– W pierwszych dniach sierpnia na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie wybuchło już 7 pożarów. Od początku roku było ich 27. szkody wyrządzone przez ogień sięgają kilkuset tysięcy złotych, natomiast nie do wyliczenia są straty ekologiczne wynikające ze zniszczeń środowiska – podkreśla rzecznik RDLP w Krośnie. Dodaje, że w ostatnich dniach gaszono pożary leśne w nadleśnictwach Głogów i Kolbuszowa, na szczęście zostały one zauważone bardzo szybko i zlikwidowane w zarodku.
Leśnicy prowadzą całodobowy monitoring przy pomocy kamer przemysłowych, a specjalni obserwatorzy z wież przeciwpożarowych wypatrują ognia. Zagrożenie dotyczy zarówno terenów nizinnych, górskich, jak i podgórskich, mimo iż lasy w terenie górzystym z natury są bardziej nawilgotnione niż tereny nizinne.
– Prowadzimy stały monitoring zagrożonych terenów przy pomocy kamer przemysłowych zainstalowanych na wieżach obserwacyjnych, w terenie przez cały dzień działają patrole służby leśnej, monitorujemy też lasy z powietrza przy pomocy samolotu patrolowego – mówi Edward Balwierczak, dyrektor RDLP w Krośnie.
Leśnicy apelują, aby o zauważonym pożarze natychmiast powiadomić Państwową Straż Pożarną lub pracowników Służby Leśnej. – Upały zapowiadane na najbliższe dni jeszcze pogorszą i tak trudną sytuację, jednak wciąż powstrzymujemy się z wprowadzaniem zakazów wstępu do lasu; są wakacje, ludzie muszą mieć możność ucieczki z miasta – dodaje dyr. Balwierczak.
Przypomnijmy, że nadleśnictwa mają prawo wprowadzić zakaz wstępu do lasu, gdy wilgotność ściółki mierzona o godz. 9.00 rano w ciągu kolejnych pięciu dni jest niższa niż 10 proc.
Mariusz Kamieniecki