• Środa, 1 kwietnia 2026

    imieniny: Grażyny, Hugona, Zbigniewa

IPN będzie kontynuował śledztwo w sprawie obławy

Środa, 7 sierpnia 2013 (15:15)

Śledztwo IPN dotyczące obławy augustowskiej będzie kontynuowane, a obecna odmowa pomocy prawnej ze strony Rosji w tej sprawie nie musi być definitywna – powiedział prokurator IPN w Białymstoku Zbigniew Kulikowski.

Postępowanie IPN dotyczy zbrodni komunistycznych z lipca 1945 r. popełnionych w nieustalonym miejscu na ok. 600 osobach, które na terenie powiatów augustowskiego, suwalskiego, sejneńskiego, sokólskiego zatrzymano w obławie augustowskiej. Obławy dokonał kontrwywiad wojskowy Smiersz III Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej, przy współudziale funkcjonariuszy polskich organów bezpieczeństwa publicznego, funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej oraz żołnierzy I Armii Wojska Polskiego.

W 2011 r. IPN przesłał do Prokuratury Generalnej Federacji Rosyjskiej dwa wnioski o pomoc prawną. Dotyczyły one urzędowych odpisów telegramów szefa Smiersz Wiktora Abakumowa informujących szefa NKWD Ławrentija Berię o zamiarze zlikwidowania 592 osób zatrzymanych podczas obławy, urzędowych odpisów materiałów wszczętych i przeprowadzonych śledztw wobec osób zatrzymanych podczas niej oraz urzędowych odpisów akt osobowych i aktów zgonów Iwana Gorgonowa i Pawła Zelenina, którym powierzono likwidację zatrzymanych.

Wczoraj Kulikowski poinformował, że otrzymał od rosyjskiej Prokuratury Generalnej odpowiedź, że realizacja polskich wniosków o pomoc prawną „nie wydaje się możliwa”.

Według Kulikowskiego skoro prokurator rosyjski użył sformułowania „nie wydaje się możliwa”, może nie jest to definitywna odmowa pomocy.

- W takim razie może kiedyś Rosjanie odpowiedzą na nasze wnioski – powiedział Kulikowski. Nie wykluczył, że Polska skieruje nowe wnioski o pomoc prawną. Dodał, że IPN zaplanował kolejne czynności dotyczące obławy augustowskiej, ale nie ujawnił na razie jakie.

Mirosław Basiewicz z Obywatelskiego Komitetu Poszukiwań Mieszkańców Suwalszczyzny Zaginionych w Lipcu 1945 roku, który na przełomie lat 80. i 90. oficjalnie ujawnił zbrodnię, uważa, że odmowa hamuje szybkie odkrycie prawdy o zbrodni.

- Widać, że obecnie po rosyjskiej stronie nie ma woli do ujawnienia prawdy, jak i gdzie zginęli nasi rodacy – powiedział.

 

KP, PAP