Japońskie okręty przycumowały w Gdyni
Środa, 7 sierpnia 2013 (14:39)Kilka minut po godz. 8.00 do gdyńskiego portu wpłynęły japońskie okręty. Zostały one uroczyście i z honorami powitane, co wywołało zaskoczenie wśród ich załogi. Jest to historyczna „wizyta” japońskich okrętów, które dotychczas ani razu nie cumowały w polskim porcie i nie wpływały na terytorium Morza Bałtyckiego.
Dwadzieścia jeden salw z pokładowej armaty oddał legendarny polski niszczyciel ORP „Błyskawica” – ten sposób przywitał na Nadbrzeżu Pomorskim japoński okręt szkolny „Kashima”. Na odpowiedź ze strony Japończyków nie trzeba było długo czekać. Chwilę później „Kashima” odpowiedział tym samym.
– To stary, morski ceremoniał. Kiedyś okręty w ten właśnie sposób demonstrowały, że nie mają wrogich zamiarów i dlatego zawijają do portu z pustymi lufami – wyjaśnił kmdr ppor. Piotr Adamczak, p.o. rzecznik prasowy Marynarki Wojennej, którego wypowiedź cytuje tygodnik „Polska Zbrojna”.
Ponadto japońska załoga została uroczyście powitana przez orkiestrę i kompanię honorową Marynarki Wojennej. Licznie zgromadzili się także mieszkańcy Gdyni i turyści odwiedzający to nadmorskie miasto.
Dwa kolejne japońskie okręty przycumowały do Nabrzeża Francuskiego. Są to okręt szkolny „Shirayuki” i niszczyciel „Isayuki”. Jak wyjaśnia „Polska Zbrojna”, wszystkie trzy okręty są w trakcie rejsu dookoła świata. Łącznie przepłyną 30 tysięcy mil morskich i odwiedzą 18 państw. A wszystko w ramach szkolenia młodych oficerów. Jednocześnie zaznaczono, że nieprzypadkowo okręty dotarły do Polski.
Kontradmirał Fumiyuki Kitagawa z Morskich Sił Samoobrony Japonii (formalnie kraj ten nie ma marynarki wojennej), który dowodzi zespołem, wyjaśnił w rozmowie z tygodnikiem, że japońskiej załodze zależało na przycumowaniu w Gdyni, gdyż jest to – ich zdaniem – bardzo dobry port.
– Poza tym zacieśnianie kontaktów z Polską ma dla nas duże znaczenie. (...) Co prawda, nasze kraje są położone w sporej odległości od siebie, a my nie należymy do NATO, ale mamy wspólnych sojuszników, przede wszystkim Stany Zjednoczone – zaznaczył kontradmirał Kitagawa.
IK