Nieobecny prezydent
Wtorek, 6 sierpnia 2013 (18:41)Oceniając półmetek prezydentury, należałoby zadać podstawowe i ważne pytanie: czego jeszcze nie zrobił prezydent Bronisław Komorowski? Odpowiedź, wbrew pozorom, jest bardzo prosta i konkretna. Prezydent przez minione trzy lata swoich rządów tak naprawdę jeszcze nie wykorzystał żadnego z ważnych narzędzi, jakie posiada w umocowaniu konstytucyjnym.
Niestety dzieje się tak, jak zapowiedział premier Donald Tusk. Prezydent Bronisław Komorowski stał się prezydentem na „żyrandolach”, zaś jego pozycja na gruncie polityki krajowej i zagranicznej jest bardzo neutralna i nieobecna.
Nie widzimy ani jego aktywności ustawowej, ani też programowej. Wręcz przeciwnie. Obserwujemy całkowitą formę spolegliwości i kompletnej nieobecności prezydenta Komorowskiego także na arenie międzynarodowej.
Prezydent za to angażował się w różne akcje m.in. „Orzeł może” i różowy marsz z okazji Dnia Flagi. Była to próba ukłonu w stronę młodego elektoratu, który w najbliższych latach będzie głosował.
Warto jednak zauważyć, że w polskiej kulturze i tradycji obchodzenie takich świąt powinno mieć inny wygląd. Nie można sprowadzić ich do nieudanego żartu. W konsekwencji wyszło „nijako” i tak naprawdę nikt o tym już nie pamięta, lecz niesmak pozostał.
Not. IK
Andrzej Maciejewski – politolog, ekspert Instytutu Sobieskiego.
Andrzej Maciejewski