Odpust Przemienienia Pańskiego
Wtorek, 6 sierpnia 2013 (10:15)W sanktuarium Przemieniania Pańskiego w Cmolasie zakończy się dzisiaj odpust. Sumie na zakończenie uroczystości, które trwają od 1 sierpnia, przewodniczyć będzie o godz. 11.00 ordynariusz rzeszowski ks. bp Jan Wątroba.
Do sanktuarium Przemienienia Pańskiego w Cmolasie, przed cudowny obraz przedstawiający tajemnicę Przemienienia, wierni nieraz z bardzo odległych miejscowości przybywają od setek lat. To tu 6 sierpnia 1585 r. 13-letni Wojciech Borowiusz, wracając ze szkoły, doznał cudownego objawienia, podobnego do Przemienienia Pana Jezusa na górze Tabor.
To wydarzenie trwale zapisało się w historii Cmolasu i całej okolicy, a sama miejscowość stała się znana w Polsce i za granicą. Wojciech Borowiusz został księdzem, zrobił doktorat z teologii i filozofii i pełnił funkcję rektora Akademii Krakowskiej. W Cmolasie ufundował świątynię, która stanęła na miejscu objawienia, obraz przedstawiający tajemnicę Przemienienia, który wciąż otaczany jest czcią, oraz szpital dla ubogich. We współczesnych czasach na miejscu szpitala został wybudowany dom pomocy społecznej.
Odpust w Cmolasie rokrocznie gromadzi wiernych z sąsiednich parafii, którzy często przybywają tu w pieszych pielgrzymkach, ale także z całej diecezji i innych regionów kraju.
Charakterystyczne dla odpustowych nabożeństw w sanktuarium Przemieniania Pańskiego jest to, że są one adresowane także do poszczególnych stanów, a często także do poszczególnych środowisk.
Jedną z Mszy św. podczas tegorocznego odpustu w intencji parafian, pielgrzymów, rolników i ludzi pracy sprawowali ks. bp Edward Frankowski – biskup senior diecezji sandomierskiej, i ks. bp Kazimierz Górny, emerytowany ordynariusz diecezji rzeszowskiej. W homilii ks. bp Frankowski, odnosząc się do trudnej sytuacji gospodarczej Polski i tragicznej sytuacji rodzin, podkreślił potrzebę zmian. – Co trzecie dziecko rodzi się w biedzie (…), bezrobocie jest już dziś klęską narodową Polski, bez pracy pozostaje co trzecia osoba poniżej 25. roku życia, (…) dług publiczny urósł w ciągu ostatnich pięciu lat z 500 miliardów do 1 biliona – wyliczał ks. bp Frankowski. Zastanawiał się, co w tej sytuacji Polakom przekazałby Sługa Boży ks. Piotr Skarga. – Powiedziałby, że Polska istotnie chyli się ku upadkowi. To nie budzi wątpliwości zatroskanych o losy Ojczyzny Polaków – mówił ks. bp Frankowski. Jego zdaniem, recepty na ratowanie Polski należy upatrywać w życiu zgodnym z wiarą.
Mówiąc zaś o straconych szansach, biskup „Solidarności” podkreślił, że nie wykorzystaliśmy należycie pontyfikatu naszego rodaka bł. Jana Pawła II, którego nauki są nieprzebraną skarbnicą, z której można i należy czerpać mądrość. W ocenie pasterza, nadzieją i światłem w tunelu są niedawne Światowe Dni Młodzieży w Brazylii i słowa Papieża Franciszka, który wskazał na trzy warunki, które należy spełnić na drodze tak upragnionej przemiany: zachować nadzieję w sercu, pozwolić, by Bóg nas zadziwił, i żyć w radości.
Mariusz Kamieniecki