• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Rolnicy tracą przez spekulantów

Poniedziałek, 5 sierpnia 2013 (18:51)

Myślę, że spadek cen zbóż to wynik pewnego procesu globalizacji. Łączenie się kapitału i gry rynkowej. Spadek cen nie jest uzasadniony innymi względami. Rynek jest zawsze rynkiem spekulacyjnym i uzależnionym od różnych prognoz, a te nie zawsze się sprawdzają, jak np. mówiono, że będzie nadwyżka produkcji, a okazało się, że  tak nie jest i plony zbóż będą podobne jak w ubiegłym roku.

Ceny uzależnione są również od polityki. Poszła informacja, że Bruksela wycofuje się z biopaliw i na rynku powstała panika. Pamiętajmy, że wielcy gracze, którzy zajmują się handlem i skupem, w ubiegłym roku wywindowali cenę bardzo wysoko.

Teraz cena spadła o tys. zł na tonie, podobnie spadły ceny pszenicy i innych zbóż i w efekcie rolnicy, jeśli teraz sprzedadzą swoje plony, to nie pokryją nawet kosztów produkcji. Grozi nam, rolnikom, wielki krach. W rozmowie z ministrem rolnictwa Stanisławem Kalembą o sytuacji na rynku podkreśliliśmy, że rząd nic nie robi, ponieważ mógł nawet przez swoje spółki wpłynąć na rynek. Jednak tak się nie stało. W wielu przypadkach ceny w spółkach  Skarbu Państwa są niższe niż na rynku. Myślę, że trzeba uzbroić się w cierpliwość, i rolnicy, którzy rzeczywiście mogą magazynować zboże, powinni je przechować.

Rolnicy średnio do każdego 1 ha rzepaku mają mniejsze przychody od 1500 do 2000 tys. zł. W moim gospodarstwie te przychody będą około 700 tys. zł  mniejsze. To jest cios poniżej pasa. Mamy różne zobowiązania,  a ANR zmusza nas do wykupu ziemi. Taką deklarację złożyliśmy i strzeliliśmy sobie gola. Nie będzie nas stać, aby wykupić ziemię, i stracimy dzierżawę, i naszej firmie może grozić upadek. Niestety tak się zachowują wielcy gracze, że zarabiają na tym, że zawsze tracą rolnicy. Przygotowujemy się do protestu, może ta forma wymusi jakieś działania na rządzie. Ważne jest też, aby rolnicy nie sprzedawali zboża. Uważamy, że cena z miesiąca na miesiąc nie będzie spadała i w końcu zacznie rosnąć.

Not. IBK


Autor jest przewodniczącym zachodniopomorskiej „Solidarności” Rolników Indywidualnych

Edward Kosmal