Szczyt szczytów 11 listopada - w tym szaleństwie jest metoda
Poniedziałek, 5 sierpnia 2013 (10:14)Fragment najnowszego wpisu mec. Janusza Wojciechowskiego opublikowany na blogAID
Niech będzie zadyma, a potem zwali się wszystko na PiS.
1. Już w zeszłym roku mieliśmy międzynarodowy problem w Warszawie 11 listopada. Młodzi Niemcy przyjechali do Warszawy, żeby Polakom wybić z głowy faszyzm. I wybijali, naparzali polskich faszystów i polskich hitlerowców, aż huczało. Policja miała problem z rozbrajaniem Niemców w Warszawie.
W tym roku rząd Tuska postanowił jeszcze dolać oliwy do tego ognia i 11 listopada zwołał w Warszawie szczyt klimatyczny – cykliczne wydarzenie, któremu od dawna towarzyszy wezwanie – zadymiarze wszystkich krajów, łaczcie się!
Jakby powiedział klasyk – oj, będzie się działo!
2. Inny klasyk zaś powiedział – w tym szaleństwie jest metoda.
Wycelowanie w termin 11 listopada nie jest przypadkowe. Dziecko nie uwierzy w opowieści premiera, że data wynikała z naszych zobowiązań międzynarodowych. W polityce międzynarodowej też obowiązuje kindersztuba i to gospodarze, a nie goście decydują o terminie zaproszenia. Tym bardziej że niektórym gościom, jak sądzę, też niezupełnie pasuje termin 11 listopada, bo wielu z nich też w tym dniu świętuje dzień zwycięstwa.
Nie świętują Niemcy, którym ta data niczego dobrego nie przypomina, więc chętnie wpadną na dzień do Warszawy.
3. W tym szaleństwie jest metoda. Przyjadą obcy, przyjdą nasi, będzie dym, a potem zwali się wszystko na PiS.
Patrzcie – jacy oni awanturniczy, jacy agresywni!
Patrzcie ludzie – jak oni nie potrafią uszanować narodowego święta!
Patrzcie – jaki wstyd i obciach wobec zagranicy!
Tu pan prezydent przemawia, wieniec od narodu, kompania honorowa, tu szczyt i zaszczyt, jadą goście jadą, z góry i pod górę – a tam zadyma, płoną pochodnie i race, kiosk spalili, nie daj Boże, żeby kogoś nie skrzywdzili przy okazji.
Stanie zafrasowany pan premier, zmarszczy brew. Wyjdzie nachmurzona Kidawa-Błońska, Rafał Grupiński zasępiony. Widzicie sami, obywatele, kto tu jest poważny, odpowiedzialny, europejski, światowy. A tam na ulicach – nieodpowiedzialni awanturnicy z PiS!
TVN zmontuje odpowiednie reportaże, „GW” napisze, że faszyzm u wrót. Bartoszewski potępi bydło, Radek Sikorski watahy. (...)